Wielebny ojcze Tomaszu de Torquemada ja Kamil Sipowicz, doktor Akademii Teologii Katolickiej pragnę donieść o przypadku herezji w łonie naszego Świętego Kościoła. Dnia 6 listopada roku Pańskiego na antenie telewizji TVN 24 dziennikarz przeprowadził rozmowę ze mną oraz posłem polskiej partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość, członkiem Parlamentarnego Zespołu Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, a także Parlamentarnego Zespołu d.s. Ateizacji Polski- Janem Dziedziczakiem. Otóż wspomniany poseł wyraził się expressis verbis, iż nie uznaje ustaleń Pierwszego Soboru Nicejskiego z 325 roku.
Oprócz tego poseł Dziedziczak nie uznał ustalonego na Soborze Nicejskim zakazu czczenia obrazów i wizerunków Pana Naszego. Skłania się zatem do idolatrii, co jest grzechem ciężkim. Jeśli mogę coś sugerować wielebnemu ojcu, to sądzę,
że odpowiednią karą dla tego sprytnego heretyka, który posłuje w polskim Sejmie byłaby procedura zastosowana wobec innego wielkiego bluźniercy Giordana Bruno.
