List pasterski biskupów polskiego Episkopatu na niedzielę Świętej Rodziny 2013 kończy się tak:

REKLAMA
”Wszystkich wierzących prosimy o żarliwą modlitwę w intencji małżeństw, rodzin oraz wychowywanych w nich dzieci. Prośmy Ducha Świętego, aby udzielał nam nieustannie światła rozumienia i widzenia prawdy w tym, co jest niebezpieczeństwem i zagrożeniem nie tylko dla rodziny, ale dla naszej Ojczyzny i całej ludzkości. Módlmy się także o odwagę bycia ludźmi wiary i odważnymi obrońcami Prawdy. Niech w podejmowaniu tego trudu wzorem do naśladowania oraz pomocą duchową będzie Święta Rodzina z Nazaretu, w której wychowywał się Syn Boży – Jezus Chrystus.”
Zagrożenia, o których List ten głównie mówi, to ideologia gender. Gender – przerażająca ideologia, której celem jest zagłada ludzkości. Czarci bękart marksizmu i postmodernizmu. Przykładem dla wiernych ma być Święta Rodzina. Dobrze. Jednak, gdy głębiej się zastanowić, to czy Św. Rodzina jest rodziną przykładną ? Archanioł zwiastował młodej żydowskiej dziewczynie – Marii – to, że narodzi samego Boga. Ona pokornie się na to zgodziła jako służebnica Pańska.
W planie kosmicznym ta rodzina jest wyjątkowa. W planie ludzkim też. Jest bowiem Maria, syn Boga – Jezus i Józef ? Kim jest Józef ? Skoro Maria była dziewicą ? nie jest on ojcem Jezusa ? Jak się Jezus zwracał do Józefa ? A kim była Maria dla ludzi z jej wioski. Bogobojnych Żydów. Urodziła bękarta ? Może te pytania brzmią bluźnierczo ale trzeba je postawić. I taka rodzina na pewno nie może być przykładem dla nas. Bo my jesteśmy tylko ludźmi. A w tamtej rodzinie narodził się Bóg, W planie biologicznym posiadał geny samego Boga, swojego ojca. Zmieszały się one z genami ludzkimi Marii. Być może w genach Marii były zaprogramowane jakieś choroby, do których Jezus nie dotrwał. Ale jak wyglądały chromosomy Boga Ojca ? Czy odcyfrujemy geny Boga z Całunu Turyńskiego?
Teoria gender nie jest ideologią, to po prostu zespól narzędzi badawczych określających co przystoi kobiecie i mężczyźnie w danej społeczności i cywilizacji. Na przykład w Izraelu pierwszego wieku. Społeczeństwo Izraela żyło w zgodzie z nauką Tory ale tez pojawiały się na horyzoncie elementy greckie i rzymskie. Jeżeli w takim społeczeństwie dziewica urodziła, to trzeba się zastanowić, jak to było odebrane ?
Czy była napiętnowana przez sąsiadów z Nazaretu. A w kontekście głębokiej religijności Żydów zupełnie nie mieściło się w głowie, żeby mogła urodzić Boga. Jahwe. Wszechmocnego. Musiało to wywołać sprzeciw i opór społeczności, faryzeuszy, duchownych. Na pewno nie była to zwykła rodzina: z ojcem, matką i synem.
Narodziny Jezusa były kosmicznym wydarzenie, Św.Tomasz z Akwinu pisze w Sumie Teologicznej, wykładając swoją Chrystologię: „Bóg od wieków jest samą istota dobra. Byłoby więc najlepiej, gdyby pozostał takim, jakim od wieków był. Ponieważ zaś przed wiekami Bóg wcale nie miał ciała, byłoby najstosowniejsze dla Boga nie łączyć się z ciałem. Więc to ze Bóg się wcielił nie było stosowne. (!KS)”
Św. Augustyn powiedział przed Tomaszem:”nauka chrześcijańska nie twierdzi, że Bóg tak się złączył z ludzkim ciałem by przestał się troszczyć o rządy nad światem lub swoja troskę ograniczył do owego Maleństwa..O wielkości Boga sanowi nie masa lecz moc.”
Podsumowując: mylą się biskupi w liście pasterskim dwojako. Po pierwsze przedstawiając naukę o płci społecznej bo tym są badania genderowe jako destrukcyjną siłę upichconą w głowach marksistów w celu zniszczenia naszej cywilizacji. Jest to bowiem najzwyklejsze narzędzie badawcze, które jak to w nauce bywa nie powinno mieć żadnych ideologicznych konotacji. Czyniąc z tej nauki wroga episkopat się ośmiesza. Można się zastanowić co w przyszłym roku wymyślą biskupi. Może zaatakują współczesną fizykę np. teorię nieoznaczoności Heisenberga lub teorie strun. Po drugie mylą się stawiając nam św. Rodzinę jako wzór. Co starałem się wyżej uzasadnić. Wesołych świat.