Wódka plus samochód równa się śmierć. Tak powinno wyglądać pierwsze równanie jakiego mogłyby się uczyć dzieci w polskich szkołach. Oprócz hekatomby w Kamieniu Pomorskim codziennie czytamy doniesienia o jakimś wypadku samochodowym spowodowanym przez pijanych kierowców.
REKLAMA
Politycy z kilku partii nazwali sprawcę wypadku w Kamieniu Pomorskim ”bydlakiem”. Proponują ostrzejsze kary itd. Typowy populistyczny bełkot. Panowie zanim nazwiecie kogoś bydlakiem spójrzcie w lustro.
Bo całe to zło bierze się z Waszego tchórzostwa i waszej miałkości. Za czasów rządów SLD, PIS i PO w Polsce wzrosła ilość sklepów 24 h, na każdej stacji benzynowej można kupić setki rodzajów alkoholów. W telewizji na okrągło lecą bardzo drogie reklamy piwa. 900 000 Polaków jest uzależnionych od alkoholu. Za waszych rządów można wsadzić kogoś do więzienia za 0,1 g marihuany. Powtarzam po raz setny, cannabis jest bardzo łagodnym środkiem odurzającym w porównaniu do alkoholu.
Premier Tusk nie jest w stanie zrozumieć, że alkohol etylowy jest narkotykiem wedle wszelkich toksykologicznych klasyfikacji. Jego zdjęcie z kieliszkiem wódki jest publikowane w mediach natomiast przyznanie się do palenia marihuany w młodości nie przejdzie mu przez gardło. Jestem przekonany, że w stanach Kolorado i Waszyngton oraz w Urugwaju, gdzie marihuana jest legalna nikt po pijanemu nie zabija przechodniów. Bowiem po marihuanie ludzie nie są agresywni w przeciwieństwie do tych po alkoholu.
Polecam świetny wywiad na ten temat z profesorem Vettulanim w ostatnim Polska The Times. Profesor Wiktor Osiatyński wielokrotnie apelował o to, żeby wprowadzić jakieś regulacje w dostępności alkoholu i załagodzić opresje w stosunku do marihuany. Żaden polityk nie zareagował. Najłatwiej jest mówić o „bydlakach” zamiast poważnie podejść do problemów. Panowie Tusk, Miller, Ziobro i grupa młodocianych nihilistów z większości partii nie ośmieliłaby się zamknąć choć jeden sklep 24 h z alkoholem. Przecież Polak katolik zawsze alkoholik i tego się trzymajmy.
