
Redaktor Gąsior w jednym z ostatnich tekstów zarzucił mi, że chcę w Polsce drugiego Budapesztu. Nic bardziej mylnego!
REKLAMA
W sprawie relacji z Rosją mamy z jednej strony histerię PiS-u, a z drugiej strony proputinowskiego Millera. Tymczasem jest w środku tego spory ocean zdrowego rozsądku, który reprezentuję.
Nie dać się wodzić za nos, jak to robi PiS, to jedna sprawa. Ale też nie eskalować antyrosyjskich akcentów, jak robi to Platforma! Walczyć o Ukrainę, ale wewnątrz Unii i NATO, nie w pojedynkę! Nie zamykać opcji powrotu do rozmów z Putinem, ale też nie rozmawiać z nim na kolanach, jak chce tego Leszek Miller!
