
19 lutego Janusz Palikot na zaproszenie Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych wziął udział w konferencji POPON. podczas której przedstawił swoje pomysły na rozwój gospodarki, w tym na poprawę funkcjonowania przedsiębiorstw czy zwiększenie wynagrodzeń.
REKLAMA
Kandydat Twojego Ruchu na Prezydenta na wstępie podkreślił, że największym błędem popełnionym w strategii gospodarczej Polski było nastawienie na konkurowanie na światowych rynkach w oparciu o niskie koszty pracy, a nie o wysokie technologie. Stąd też niskie zarobki Polaków i coraz szybciej rosnąca w tej kwestii różnica między naszym krajem a Zachodem.
Pierwszym postulatem Janusza Palikota jest podniesienie kwoty wolnej od podatku, której podniesienie miałoby ogromny wpływ na napędzenie koniunktury wewnętrznej. - Mamy najniższą kwotę wolną od podatku ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Te 14 mld złotych, które nie wpłyną do budżetu państwa z tytułu zwiększenia kwoty wolnej od podatku i tak od razu zostanie przez tych ludzi wydane, czyli de facto wróci do budżetu państwa! - przekonywał lider TR.
Kolejne założenie dotyczy likwidacji ZUS-u i KRUS-u i wprowadzenia emerytury obywatelskiej. - Po pierwsze przestajemy finansować dwa zbędne podmioty, których utrzymanie kosztuje nas rocznie 10 mld złotych. Po drugie likwidujemy ten klin podatkowy, który dzisiaj powoduje politykę wypychania ludzi do szarej strefy czy zatrudniania na umowy śmieciowe, ponieważ obecnie to się rozbija właśnie o składkę ZUS! Kiedy się zlikwiduje tę barierę, nie będzie żadnego powodu, aby tych pracowników zatrudniać na umowy omijające płacenie składki - mówił Janusz Palikot. - Rząd Tuska kupił sobie kilka lat podwyższając wiek emerytalny i zabierając środki z OFE, ale problem został niejako zamieciony pod dywan.
W ostatnim punkcie kandydat na urząd Prezydenta odniósł się do kwestii cen energii, które jego zdaniem powinny być obniżone. - Nie może być tak, że kupujemy gaz najdrożej spośród wszystkich państw europejskich. Wydaliśmy na górnictwo 150 mld złotych od 1989 roku. Dajemy miliardy, a mamy najdroższy węgiel w Europie! Janusz Palikot podkreślał również, że wysokie ceny energii są spowodowane także przestarzałą infrastrukturą do przesyłu energii, co generuje duże straty.
Lider TR podkreślił, że swój plan gospodarczy, który z powodu ograniczeń czasowych konferencji jedynie nakreślił, w trakcie kampanii będzie omawiany szerzej.
