
Pisz, Mrągowo i Olsztyn – to kolejne przystanki na wyborczej mapie Janusza Palikota. Dzisiaj nasz kandydat na Prezydenta odwiedził woj. warmińsko-mazurskie.
REKLAMA
W pierwszej kolejności lider TR RP odwiedził Pisz. Wizyta rozpoczęła się od konferencji prasowej, na której polityk skrytykował obecnie urzędującego Prezydenta za bierny model prezydentury oraz Andrzeja Dudę, kandydata PiS-u, za nagonkę na euro. Zdaniem Janusza Palikota wprowadzenie tej waluty nie musi oznaczać podwyżki cen, co kandydat na Prezydenta argumentował porównując ceny niektórych produktów spożywczych dostępnych w Niemczech i w Polsce.
Przewodniczący Twojego Ruchu wyraził również obawy wobec kandydatury Andrzeja Dudy, którego środowisko polityczne wydaje się być coraz bardziej zamieszane w niejasności ze SKOK-ami. Zdaniem polityka można mieć spore wątpliwości czy kandydat PiS-u ma moralny mandat do sprawowania najwyższego urzędu w państwie.
Po konferencji prasowej Janusz Palikot wraz ze sztabem udał się na piski targ, gdzie długo rozmawiał z napotkanymi mieszkańcami. Wizyta polityka z pierwszych stron gazet wzbudziła niemałe zainteresowanie i wkrótce do kandydata na Prezydenta ustawiła się spora kolejka chętnych do porozmawiania czy zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia.
Czym Janusz Palikot chce zachęcić swoich wyborców? Polityk mówił przede wszystkim o podniesieniu kwoty wolnej od podatku, obecnie najniższej w całej Unii Europejskiej, ale również o uwolnieniu rynku płodów rolnych, ustawie o tworzeniu miejsc pracy i podnoszeniu wynagrodzeń czy unowocześnieniu polskiego przemysłu i nauki.
Następnym odwiedzonym miastem było Mrągowo, gdzie Janusz Palikot odwiedził Muzeum Sprzętu Wojskowego. W obliczu ostatniej dyskusji o mobilizacji wojskowej nie była to przypadkowa wizyta. Przewodniczący TR poruszył kwestię obronności kraju. – Nasza armia wygląda jak obiekty, które można zobaczyć w tym muzeum. Brakuje nam sprzętu, a ten który jest to w wielu przypadkach złom, który powinien trafić tutaj, a nie na front. Oczywiście liczę na to, że żadnej wojny i zagrożenia ze wschodu dla naszego kraju nie będzie. Polska ma amunicji na kilka dni prowadzenia działań, 4 łodzie podwodne przeznaczone do złomowania w 2016 roku, 42 samoloty nadające się do prowadzenia działań wojennych przy kilku tysiącach ze strony rosyjskiej. We wszystkich innych obszarach sprzętowych i zapleczu personalnym jest od nas o kilkadziesiąt lub kilkaset razy lepsz. Nie możemy wobec tego dopuścić, żeby jakiekolwiek działania wojenne były prowadzone na terytorium naszego kraju. Armia musi być odpowiedniej wielkości „straszakiem”, który wybije z głowy pomysły, że do Polski mogą wejść jakiekolwiek obce wojska w roli agresora – przekonywał nasz kandydat.
Na koniec lider Twojego Ruchu udał się do Olsztyna, gdzie podczas konferencji prasowej zaprezentował swój najnowszy spot wyborczy, którego głównym przekazem było podwyższenie kwoty wolnej od podatku – jeden z kluczowych postulatów z programu wyborczego Janusza Palikota. – Zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 6 tys. zł spowoduje, że wprawdzie 14 mld zł nie wpłynie do budżetu, ale te pieniądze zostaną w kieszeniach ludzi i nakręcą koniunkturę wewnętrzną. Rząd sam wylicza minimum egzystencjalne na 550 zł miesięcznie, czyli ok. 6 tys. zł rocznie, a tymczasem już od połowy tego minimum pobiera podatki. To jest rzecz skandaliczna! – mówił na konferencji prasowej nasz kandydat.
