
Pewnie nie wszyscy tak właśnie postrzegają Amerykanów. No cóż? Ja właśnie wróciłem z New York i to co mnie zachwyciło, to wielki optymizm i pogoda ducha ludzi, których miałem przyjemność tam spotkać. I tak właśnie chcę zapamiętać to miasto.
REKLAMA
Przejdźmy do kuchni Jaka jest kuchnia Amerykanów?
Być może Stany Zjednoczone to kraj za młody aby doczekał się swojej własnej, oryginalnej kuchni. Ale na pewno, błędem jest stwierdzenie, że nie ma tu dobrej kuchni. Amerykanie jako naród imigrantów przejęli, zmodyfikowali i połączyli wiele smaków z całego świata. Można tu zjeść wyśmienite dania francuskie, delektować się kuchnią włoską, tajską lub chińską. Trzeba także dostrzec silne wpływy kuchni afrykańskiej, żydowskiej, niemieckiej, szwajcarskiej i skandynawskiej. Oczywiście jest tu również obecna, i to w całkiem sporym wydaniu, kuchnia polska.
Należałoby więc zatem postawić pytanie, co warto zjeść w Stanach? Co jest tu najlepsze? Odpowiedz jest prosta. W Stanach jemy steki. Jeszcze teraz, trzy dni po moim powrocie, nie mogę się otrząsnąć po po 650 g Rib Eye steka:) bez sałatek, bez ziemniaków, bez sosu. Czyste mięso i nic więcej, bo prawdę mówiąc, nic więcej nie było już potrzebne. Co prawda do steków Amerykanie podają ketchup lub sos bearneński, często też serwują kukurydzę. Prawdziwym przysmakiem może też być zwykłe piure ziemniaczane, przyprawiane kwaśną śmietaną i białym pieprzem.
Wędrując ulicami Nowego Yorku skusiłem się również na osławioną Katz's Deli. Może wnętrze nie zachęca wyglądem ale jeszcze nigdy nie smakował mi wyglądający jak malowany chleb baltonowski z charakterystycznie uduszonym i przypieczonym mięsem:) Czyli pastrami, najlepsze kanapki w mieście, tak reklamuje się Kat’z Deli można tu zjeść absolutnie każdy rodzaj pastrami na czele z baraniną. Ten rodzaj marynowania mięsa, suszenia, wędzenia i gotowania służyć miał pierwotnie przedłużeniu trwałości. Dzisiaj wykorzystywany jest do zarabiania amerykańskich dolarów. Kat’z Deli jest bowiem niesamowicie popularną „knajpką”.
Ale Stany to nie tylko steki. Królują tu przede wszystkim Fast Foody, które są istotną częścią amerykańskiej kultury kulinarnej. Nie wiem czy wiecie, że w USA jest ponad 160 000 restauracji, w których można zjeść hamburgery, pizzę, kurczaki czy sandwicze. Co tak naprawdę kryje się pod nazwą Fast Food? Złośliwi mówią, że chodzi nie o to, aby szybko zjeść, ale by jak najszybciej zapomnieć Tyle tylko, że dla mnie szybki Fast Food nie musi oznaczać bylejakości. Bo hamburger hamburgerowi nie równy co udowodnił chociażby w swoich restauracjach w Madrycie Ferran Adria. Restauracje, co prawda, nazywają się Fast and Go, ale zasada jest taka sama, z tą różnicą, że jakość jest inna
Będąc tu chciałem również skosztować sławetnych słodkości.
Muszę jednak przyznać, że najbardziej znana cukiernia "Magnolia" rozczarowuje smakiem ciastek, nawet jedzonych przy Rockefeller Center.
