Dżem bez skórek owoców! Wspaniale! Oduczmy dzieci gryzienia rozgotowanych skórek wiśni. Po co mają się męczyć?! Jako następny krok proponuję wyrwanie wszystkim zębów. Ach! Jeżeli zniszczymy je w zarodku unikniemy bardzo trudnego momentu w życiu wszystkich niemowląt i ich rodziców. Tyle łez mniej, noce przespane, niepotrzebne gryzaki, wyciągi z rumianku przydadzą się tylko do kąpieli…. Rodzicielstwo stanie się rozkoszą!

REKLAMA
Wkładajmy w usta takie plastikowe nakładki symulujące zęby – będą one zawsze równe, czyste, nie będą się psuły, zaoszczędzimy na kontrolach stomatologicznych, paście do zębów, szczoteczkach, płynach do płukania, niciach dentystycznych, wodzie – w skali całego życia to ogromna kasa!
Gdy byłam mała jacyś stomatolodzy bez wyobraźni zalecali gryzienie surowej marchewki, jedzenie skórek od chleba – żeby wzmocnić zgryz, żeby lepiej się wszystko w szczęce rozwijało – co za głupota!
To dobrze, że napisałam książkę z przepisami na koktajle – dobrze zmiksowane, może jeszcze będą aktualne przez jakiś czas…
A cała notka bierze się z faktu, iż zobaczyłam reklamę dżemu owocowego bez skórek. Oraz z faktu, że przychodzą do mnie mamy i babcie dzieci w wieku przedszkolnym i pytają jak nauczyć dzieci gryźć, bo dotąd jadały tylko przetarte i zmiksowane papki.