Kilka lat temu, kiedy dostałam się na jedną z najciekawszych grup seminaryjnych filologii angielskiej- językoznawstwo, nie sądziłam, że dział neurolingwistyki, a szczególnie tematyka autyzmu tak bardzo mnie zafascynuje. Przeczytałam wiele ksiązek na temat autyzmu, wciąż niedostępnych w naszym ojczystym języku i wkrótce potem powstała praca 'rozumienie języka przez dziecko autystyczne'. Mózg ludzki jest najbardziej zlożoną częścią naszego organizmu, ale też chyba najmniej odkrytą. Mam wrażenie, że nasza wiedza na temat mózgu to wciąz jedynie ułamek tego, co zostanie w przyszlości dowiedzione. Wraz z rozwojem techniki i narzędzi obrazujących pracę ludzkiego mózgu, coraz więcej jego tajemnic będzie można rozwikłać.
Autyzm czasem daje objawy już od urodzenia, ale najczęściej jest wykrywany między 18 a 36 miesiącem życia, kiedy to zmartwieni rodzice udają się do lekarza, tłumacząc, że dziecko dziwnie się zachowuje- odrzuca kontakt z drugą osobą, , nagle tracąc umiejętności werbalne i społeczne, które wydawałoby się, że już nabyło, lub mają wrażenie, że dziecko traci słuch bo nie reaguje na własne imię. Autyzm wydaje się być nieuleczalny, ale wielu terapeutów uważa, że można pomóc wielu autystykom znacznie poprawić ich językowe i społeczne umiejętności.
Aby sprawnie pomóc 'choremu', należałoby poznać przyczynę 'dolegliwości'. Jest to dość problematyczne w przypadku autyzmu, gdyż właściwie nie znaleziono konkretnych przyczyn zaburzenia. Autyzm występuje we wszystkich krajach i regionach świata, w rodzinach o różnym stopniu standardu społecznego. Badania pokazują również, że wiek rodziców nie może być powodem wystąpienia autyzmu u dziecka.
Jako, że rozróżniamy kilka różnych rodzajów tego zaburzenia, wiele teorii etiologii autyzmu dotychczas zaproponowano. Chciałabym skoncentrować się jednak na teorii związanej z zaburzeniem neurologicznym, co znalazło swoje potwierdzenie w mojej pracy nad studium przypadku- kilkumiesięcznymi spotkaniami z nastoletnią autystyczną dziewczynką.
c.d.n.
