Ślubna sesja zdjęciowa – jedna z najważniejszych pamiątek dnia ślubu. Nie ma chyba Pary, która by na taką sesję się nie zdecydowała. Przed kilkoma dziesiątkami lat ślubne sesje różnych par często były do siebie bliźniaczo podobne, organizowane w małych studiach fotograficznych, których wyposażeniem standardowym było kilka gadżetów i widoczków umieszczanych za plecami Państwa Młodych. Dzisiaj sesje zdjęciowe coraz częściej organizowane są poza studiem. Pary i wybrani przez nie fotograficy dbają o to, aby każda sesje była naprawdę wyjątkowa. Jakie sesje preferujecie? Jakie pomysły polecilibyście do rozważenia parom, które właśnie są na etapie planowania swojej ślubnej sesji zdjęciowej?

REKLAMA
Jako ślubna konsultantka często uczestniczę w przygotowaniach par do ślubnej sesji zdjęciowej. Czasem sesja nawiązuje tematyką do motywu przewodniego ślubu i wesela, innym razem jest związana z jakimś wspomnieniem Państwa Młodych. Zdarza się, że Para ma z góry określony pomysł na sesję i ode mnie potrzebuje tylko wskazówek odnośnie fotografa, który ich marzenia byłby w stanie zrealizować. O to, jakich wyborów w kwestii sesji zdjęciowej, dokonują pary najczęściej postanowiłam zapytać kilku fotografów:
„Większość Par decyduje się na sesję ślubną poza studiem fotograficznym i wybiera jako temat przewodni konkretną lokalizację, np. ich ukochane, romantyczne miasto – Paryż, Rzym, etc. To jest temat, który się nigdy nie wyczerpuje. Paradoksalnie jednak to sesja zdjęciowa w studio jest bardziej wymagająca i wobec fotografa i wobec "modeli".” – twierdzi Marcin Rusinowski, Pracownia 5czwartych. „Ostatnio w wyborach Klientów dostrzegam też pewną tendencję - powrót do klasyki, elegancji, ponadczasowości dobrego portretu”. – dodaje.
„Sesje w studio to obecnie rzadkość. Wykonywane są jako dodatek do pakietu reportażowego, tak bardziej jako pamiątki dla rodziny/dziadków. Większość Par raczej decyduje się na sesje plenerowe, najchętniej innego dnia niż ceremonia.” - uzupełnia fotograf, Michał Zagórny.
Czy Pary przychodzą do fotografa z wyklarowanym pomysłem na sesję, czy też liczą na to, że to on wskaże kierunek, z którego powinni skorzystać?
„Cieszę się, jeśli Para zgłaszając się do mnie ma jakiś własny pomysł na sesję lub na miejsce jej realizacji, bo wtedy mam pewność, że „modele” będą się w tym miejscu swobodnie i dobrze czuć. Jeśli takiego pomysłu nie mają, podpowiadam rozwiązania, zadaję pytania pomocnicze, pytam o ich preferencje, ulubione miejsca, na przykład związane z miłymi wspomnieniami i w ten sposób pomagam im podjąć decyzję.” - mówi fotograf Iwona Dziuk.
Marcin Rusinowski twierdzi, że Pary dzielą się na kilka grup - jedni chcą takie zdjęcia jak miała inna para - co jest kłopotliwe dla fotografa, drudzy – oczekują, że fotograf wymyśli dla nich coś oryginalnego - co wymaga poznania i oczekiwań i temperamentu Klienta, trzecia grupa przychodzi z pomysłem związanym ze swoją pasją, hobby, marzeniem, czwarta grupa to Klient, któremu wystarcza po prostu dobry, klasyczny portret.
Najliczniejsza jest grupa druga. „Nie zdarzyło mi się jak dotąd realizować sesji w miejscu, które uznałbym za szokujące. Ale widziałem już kilka dziwnych miejsc na zdjęciach kolegów i koleżanek po fachu np. złomowisko lub sesje typu “trash the dress”, gdzie palono lub chlapano farbą strój Pary Młodej” – opowiada Michał Zagórny.
Na co w kwestii sesji ślubnej decydowali się Państwo Młodzi w 2012 roku?
„Na naszych Klientach największe wrażenie robiły portrety wykonywane techniką mokrego kolodionu. Klasyczny portret, każdy egzemplarz jest niepowtarzalny, kolekcjonerski. Wydawałoby się, że prosty portret jest passe. Okazuje się jednak, że jest świetnym prezentem dla Rodziców i efektowną pamiątką. "Nadruk" jest srebrny i w pewnym sensie “trójwymiarowy” - daje to zupełnie inne wrażenie niż cyfrowe zdjęcia.” – opowiada Marcin Rusinowski.
logo
Portret wykonany techniką mokrego kolodionu fot. Marcin Rusinowski

„Wśród moich klientów ostatnio modne są sesje ślubne na rowerach, na klatkach schodowych oraz na dachach wieżowców.” – dodaje Michał Zagórny.
A jak wyglądają wasze ślubne sesje zdjęciowe?
A może dopiero jesteście na etapie planowania sesji, ale macie już jakieś oryginalne pomysły? Zachęcam do dyskusji i wymiany opinii. Z pewnością będzie inspirująca, zarówno dla przeszłych nowożeńców jak i dla fotografów i konsultantów ślubnych wciąż poszukujących inspiracji.