Szkoła atrakcyjna i ciekawa. Szkoła, w której dużo się dzieje. Szkoła odkrywająca talenty, rozwijająca pasje. Szkoła opiekująca się uczniami odpowiednio do potrzeb rodziców. Szkoła kształcąca zgodnie z oczekiwaniami pracodawców. Szkoła pełniąca rolę lokalnego centrum aktywności. Takie mogą być oblicza współpracy szkół z organizacjami pozarządowymi.
REKLAMA
W starych koleinach. Potrzebna przeciwwaga
Świat polskiej edukacji zmienia się powoli. W wielu kwestiach tkwi nadal w koleinach systemu pochodzącego z zupełnie innej epoki. Próby wytrącania z tych kolein często kończą się niepowodzeniem. Siłą, która może dać szkołom nową energię, zdolną do przestawienia ich na nowe tory, są, lub mogą się stać, organizacje pozarządowe.
Świat polskiej edukacji zmienia się powoli. W wielu kwestiach tkwi nadal w koleinach systemu pochodzącego z zupełnie innej epoki. Próby wytrącania z tych kolein często kończą się niepowodzeniem. Siłą, która może dać szkołom nową energię, zdolną do przestawienia ich na nowe tory, są, lub mogą się stać, organizacje pozarządowe.
Szkoła z pasją. Wzbogacenie oferty szkoły
Organizacje, których przedstawicielami w szkole są najczęściej zaangażowani nauczyciele, rozwijają pasję do czytania ("Cała Polska czyta dzieciom"), zakładają Szkolne Koła Wolontariatu (np. Caritas), propagują zamiłowania sportowe, artystyczne, pasje krajoznawcze (jak choćby PTTK). Są też organizacje zaangażowane w propagowanie pracy z uczniem o jakiś szczególnych uzdolnieniach, organizowanie i upowszechnianie konkursów i olimpiad przedmiotowych (np. Stowarzyszenie "Talent"). Największa akcja pozarządowa - trafiająca do największej liczby szkół - to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Organizacje, których przedstawicielami w szkole są najczęściej zaangażowani nauczyciele, rozwijają pasję do czytania ("Cała Polska czyta dzieciom"), zakładają Szkolne Koła Wolontariatu (np. Caritas), propagują zamiłowania sportowe, artystyczne, pasje krajoznawcze (jak choćby PTTK). Są też organizacje zaangażowane w propagowanie pracy z uczniem o jakiś szczególnych uzdolnieniach, organizowanie i upowszechnianie konkursów i olimpiad przedmiotowych (np. Stowarzyszenie "Talent"). Największa akcja pozarządowa - trafiająca do największej liczby szkół - to Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Organizacje pozarządowe, angażując uczniów w realizowane w szkołach projekty, uczą ich zaangażowania, współpracy, aktywności obywatelskiej, wrażliwości na potrzeby innych, wolontariatu lub rozwijają ich pasje i talenty. Organizacje aktywne na terenie szkół i mające duże znaczenie dla ich programu wychowawczego mają bardzo różną wielkość i historię. Począwszy od tak zasłużonych i znanych jak ruch harcerski aż do małych lokalnych zrzeszających na przykład miłośników konkretnej wsi.
Obecność w szkołach niektórych z wymienionych wyżej podmiotów i rodzajów aktywności ma bardzo długą tradycję. Powstaje jednak różnych "przyszkolnych" organizacji coraz więcej i stanowią one coraz bogatszą i bardziej kolorową mapę. Trzeba się z tego cieszyć. W tej różnorodności tkwi wielka siła. Poza tym są i powstają organizacje, które chcą nie tylko wzbogacać, ale także przejmować prowadzenie edukacji.
Rok 1989. Szkoła alternatywna
Nowe, często prokursorskie, rozwiązania programowe i organizacyjne zaczęły się pojawiać w szkołach zakładanych przez różne podmioty od 1989 roku. Fundacje i stowarzyszenia powstające z inicjatywy rodziców lub oświatowych innowatorów najpierw dały alternatywę w postaci pierwszych szkół niepublicznych, spełniających bardzo różne oczekiwania rodziców i wychodzących naprzeciw różnym potrzebom uczniów. Parę lat później zaczęły się pojawiać również inicjatywy pozarządowe, przejmujące w małych miejscowościach budynki po likwidowanych szkołach i proponujące tam szkoły bezpłatne, powszechnie dostępne. Celem w obu wypadkach było lepsze zaspokajanie różnorodnych potrzeb. Powstawały tam rozwiązania i programy, które czasem po latach trafiały również do szkół publicznych.
Nowe, często prokursorskie, rozwiązania programowe i organizacyjne zaczęły się pojawiać w szkołach zakładanych przez różne podmioty od 1989 roku. Fundacje i stowarzyszenia powstające z inicjatywy rodziców lub oświatowych innowatorów najpierw dały alternatywę w postaci pierwszych szkół niepublicznych, spełniających bardzo różne oczekiwania rodziców i wychodzących naprzeciw różnym potrzebom uczniów. Parę lat później zaczęły się pojawiać również inicjatywy pozarządowe, przejmujące w małych miejscowościach budynki po likwidowanych szkołach i proponujące tam szkoły bezpłatne, powszechnie dostępne. Celem w obu wypadkach było lepsze zaspokajanie różnorodnych potrzeb. Powstawały tam rozwiązania i programy, które czasem po latach trafiały również do szkół publicznych.
Nowe tory. Profesjonalizm
Organizacje prowadzące szkoły profesjonalizują się i specjalizują. Znane są przykłady organizacji pracodawców prowadzących szkoły oferujące przygotowanie zawodowe. Również różne stowarzyszenia rodziców nabierają doświadczenia. Organizacje skupiające rodziców dzieci o określonych rodzajach niepełnosprawności prowadzą specjalne ośrodki edukacyjne, oferują także usługi rehabilitacyjne, opiekuńcze, kompleksowo wspomagają dzieci i rodziców.
Organizacje prowadzące szkoły profesjonalizują się i specjalizują. Znane są przykłady organizacji pracodawców prowadzących szkoły oferujące przygotowanie zawodowe. Również różne stowarzyszenia rodziców nabierają doświadczenia. Organizacje skupiające rodziców dzieci o określonych rodzajach niepełnosprawności prowadzą specjalne ośrodki edukacyjne, oferują także usługi rehabilitacyjne, opiekuńcze, kompleksowo wspomagają dzieci i rodziców.
Przepisy prawne mogłyby lepiej sprzyjać przejmowaniu szkół i innych zadań edukacyjnych do prowadzenia przez tych, którzy chcą, mogą, umieją zarządzać oświatą, chcą realizować różne ważne cele pożytku publicznego. Jeśli w swoje ręce biorą sprawy organizacje pozarządowe, stawiające sobie takie cele, najczęściej wykonują swoje zadania z pasją oraz dużo bardziej efektywnie niż jednostki budżetowe.
Czym więcej będzie możliwości oddawania wyspecjalizowanym organizacjom zadań oświatowych, tym większa szansa, że będzie coraz więcej tych, którzy będą to robić profesjonalnie, z zaangażowaniem i oszczędnie, a wypracowywane tam nowe rozwiązania na pewno przydadzą się też "budżetówce".
