O autorze
Prezeska Stowarzyszenia "Dobra Edukacja", posłanka na Sejm RP VII kadencji, minister edukacji narodowej w pierwszym rządzie Donalda Tuska (2007-2011).
Inicjatorka tworzenia autorskich rozwiązań w edukacji. Aktywnie działa na rzecz osób z niepełnosprawnością. Od lat, na różnych szczeblach, zajmuje się zarządzaniem w edukacji.
Zanim trafiła do rządu i potem do parlamentu, pracowała w szkole podstawowej, średniej, na uniwersytecie, w organizacji pozarządowej i w samorządzie terytorialnym, jako zastępczyni Prezydenta Miasta Gdańska do spraw polityki społecznej, dyrektorka szkoły, nauczycielka matematyki.
Prywatnie mama trzech dorosłych synów i babcia trzech wnuczek, żona Aleksandra Halla, mieszkanka Sopotu.

Blog: http://katarzynahall.blogspot.com/
Twitter
Facebook

Wokół szkoły. Młodzież

Aktywności obywatelskiej, zaangażowania na rzecz innych, współpracy, można nauczyć się dzięki pracy w różnych organizacjach. Pierwszy raz młodzi ludzie zaczynają być aktywni najczęściej w szkolnym samorządzie, w organizacjach harcerskich, w młodzieżowym wolontariacie. Nie każda szkoła współpracuje z organizacjami, które mogą proponować młodzieży różne formy aktywności. Sposób organizacji samorządu uczniowskiego także czasem pozostawia wiele do życzenia. Ostatnio przy samorządach lokalnych zaczęły powstawać młodzieżowe rady miasta czy gminy. Patrząc na te różne inicjatywy trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, na ile ta samorządowa lub organizacyjna aktywność młodych ludzi jest autentyczna, wynika z chęci robienia czegoś dla siebie i innych, czy też raczej powstaje "na zamówienie" dorosłych, którzy tak naprawdę nią kierują.


Niestety wygląda to bardzo różnie. Zarówno Rady Uczniów, jak i Rady Rodziców działają często w szkołach "pod dyktando" kadry szkoły. Jeśli narzekamy na trudności z autentycznym zaktywizowaniem rodziców na rzecz współpracy ze szkołą, zapytajmy, gdzie mieli oni się tej aktywności nauczyć, jeśli czasem każda próba samodzielnych kroków Rady Uczniów napotyka zaraz instruowanie przez "lepiej wiedzącego" nauczyciela.


Wokół szkoły. Potrzeby rodziców w centrum uwagi

Również organizacje młodzieżowe funkcjonujące w innych realiach ustrojowych, w których jeszcze zaczynało się wychowywać pokolenie dzisiejszych rodziców, najczęściej były w pełni zależne od "jedynie słusznych" płynących skądś tam instrukcji. Część dzisiejszych organizacji dalej zmaga się ze swoją historią i tradycją obecności w innym ustroju. Naprzeciw tych "starych" tradycją organizacji powstawały "nowe" budujące swoją siłę na opozycji do "starych". Historyczne różnice i konflikty "starych" i "nowych" organizacji harcerskich czy studenckich są często zupełnie niezrozumiałe z perspektywy młodych ludzi żyjących krócej niż od momentu powstania tych "nowych", "opozycyjnych" organizacji.


Wokół szkoły. Organizacje pozarządowe

Jeszcze przed rozpoczęciem polskiej prezydencji udało się powołać do życia Polską Radę Organizacji Młodzieżowych - zrzeszenie stowarzyszeń skupiających młodzież, mogące reprezentować polską młodzież w strukturach Unii Europejskiej. Brak takiego zorganizowanego przedstawicielstwa wyróżniał Polskę niechlubnie wśród innych krajów. W jej skład weszły organizacje duże i małe, "stare" i "nowe", i jest ona otwarta na kolejne podmioty. Przyglądając się jej składowi i statutowi widać, z jakimi problemami musieli borykać się jej organizatorzy. Wreszcie jest przedstawicielstwo organizacji mające swoje władze i swoją logikę działania, funkcjonujące niezależnie.


Potrzebnych jest szereg możliwości, aby różne młodzieżowe podmioty czuły się coraz pewniej i rozwijały. Na pewno sprzyjały ich umacnianiu fundusze europejskie na program "Młodzież w działaniu", wzmacniające różne lokalne inicjatywy, partnerstwa i pomysły. Pomagają też czasem fundusze samorządowe przeznaczane dla tego rodzaju organizacji.

Starsze pokolenie chętniej widzi działania rozwijane pod egidą szkół czy uczelni. Młodzież jest wtedy pod kierunkiem swoich nauczycieli, którzy nadają ton wspieranym działaniom. Oczywiście takie programy jak Comenius czy Erasmus także dają młodzieży wiele dobrego, ale mniej w nich autentycznego młodzieżowego zaangażowania i pomysłu. Dlatego ważna jest obecność funduszy przeznaczanych bezpośrednio na inicjatywy organizacji skupiających młodzież. Wtedy jest szansa na rozwój młodzieżowej kreatywności, na uczestnictwo i zaangażowanie młodzieży. Wreszcie na to, że z samorządnie i niezależnie działających dzieci i młodzieży wyrosną niezależnie myślący i aktywni dorośli, którzy zaczną być obecni w naszych szkołach jako dojrzali, świadomi swoich oczekiwań i potrzeb rodzice.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Meghan i Harry szczerzy do bólu. Ten wywiad poruszył Brytyjczyków, ale nie wszystkim się spodobał
0 0"World of Fire" z Wichłacz i Kotem. Serial BBC pokazuje wojenny koszmar nie tylko Polaków
0 0W Polsce tego filmu ludzie boją się jak ognia. Widziałem "Malowanego ptaka" i już wiem dlaczego

POLECAMY

HYDEPARK 0 0Maciej Stuhr kończy 44 lata. I właśnie z tej okazji dał bardzo szczery wywiad
0 0Tak się rozjeżdża konkurencję. Po takiej zapowiedzi serwisu Disney+ Netflix może się bać

TRAGEDIA W WARSZAWIE

FELIETON 0 0Ilu ludzi ma jeszcze zginąć na pasach? Posłowie, przestańcie się bać kierowców!
POLECAMY 0 0Tak Kaczyński traci władzę. Po wyborach dostał dwa potężne ciosy