Każdego dnia zdarzają się odkrycia naukowe, wydawane są nowe książki, powstają nowe technologie. Jeśli chcemy uzupełniać o wiele ważnych i nowych tematów programy szkolne, coś musi także z tych programów ubywać. To główna przyczyna odświeżania co pewien czas programów szkolnych. Nie tylko dlatego nauczyciele muszą się stale uczyć.
REKLAMA
Nauczyciele, którzy kończyli studia około 30 lat temu, w trakcie swojego przygotowania zawodowego także zaliczali przedmiot "Nowe techniki nauczania". Te nowoczesne pomoce dydaktyczne, na które zwracano im wówczas uwagę i znajomość których stanowiła uważany wtedy za niezbędny element przygotowania zawodowego, mogłyby obecnie pewnie być prezentowane w muzeach techniki.
Rośnie i będzie rosła rola nauczyciela jako mądrego przewodnika po świecie wiedzy. Merytoryczne, wyższe wykształcenie przedmiotowe jest pomocne w odróżnianiu prawdziwych i fałszywych informacji internetowych. Jeśli kiedyś uczyliśmy uczniów korzystać z bibliotek, encyklopedii, czytać prasę, obecnie musimy także uczyć korzystać z internetu, krytycznie podchodzić do różnych źródeł wiedzy. Bardziej niż zapamiętywać - trzeba uczyć poruszać się w natłoku nowych i wcale nie zawsze prawdziwych informacji, znajdować je, krytycznie analizować, wykorzystywać. Świat informacji jest właściwie wszechobecny. Główne wyzwanie dla nauczyciela, któty przygotowywał się do swojego zawodu ileś lat temu, to nadążać za przyrostem wiedzy i technologii. Uczniowie dużo szybciej i z większą łatwością niż ich rodzice i wielu nauczycieli zapoznają się z różnymi nowoczesnymi urządzeniami i technologiami, które mogą być im pomocne w nauce oraz wyszukiwaniu informacji. Najczęściej brak im jednak wiedzy do krytycznej analizy tych informacji.
Czy jednak posługiwanie się nowymi technologiami jest bardzo istotne? Gdy oglądamy lekcję, na której nauczyciel wykorzystuje prezentację multimedialną, robi ona wrażenie na tych, którzy przywykli do lekcji wyłącznie z kredą i tablicą. Jeśli jednak on tak prowadzi każdą lekcję, uczniom to zdecydowanie powszednieje. Kiedyś w modzie były wykłady z użyciem rzutnika pisma. Dziś używanie go wydaje się bardzo nudne i przestarzałe. Tak samo archaiczny za ileś tam lat pewnie okaże się projektor z prezentacjami multimedialnymi. Za jakiś czas także najprawdopodobniej spowszednieje i znudzi się tablica interaktywna. Zaś charyzmatyczny nauczyciel, który pasjonuje się swoim przedmiotem i ma z niego bogatą wiedzę, będzie dalej ważny i potrzebny. Pewnie powinien znać i czasem używać różne aktualnie nowoczesne gadżety, ale wcale nie to jest w jego pracy najważniejsze. Porwie i zaciekawi swoich uczniów, jeśli naprawdę obchodzi go to, o czym chce nauczyć.
Pomysły na ciekawe zadania czy pytania dla uczniów mogą być prezentowane w różnej formie, ale najpierw trzeba je mieć. Bez względu na formę prezentacji, bez pierwotnego pomysłu, znajomością samej technologii, niczego naprawdę przydatnego się nie przygotuje.
Ten sam problem dotyczy umiejętności napisania ciekawego, dobrego szkolnego podręcznika. Każdy nauczyciel zna nazwiska kilku osób, które do jego przedmiotu umieją to zrobić. Zmieniają się wymagania programowe, podręczniki stają się coraz bardziej kolorowe, jest coraz więcej także tych przygotowanych w formie elektronicznej, ale lista piszących je osób tak bardzo się nie wydłuża. Dzisiejsze zamieszanie z e-podręcznikami z perspektywy kolejnych 20 lat także najpewniej okaże się śmieszne. To tylko jeden z środków, dzięki któremu być może trochę będzie można uatrakcyjnić tok lekcji.
