Prawo oświatowe w dużej mierze jest nastawione na organizowanie pracy nauczyciela nauczającego całą klasę. Zamiast tego można mieć przed oczami raczej cały zespół nauczycieli i specjalistów, wspólnie planujący, jak pomóc w rozwoju, w uczeniu się, każdemu dziecku z osobna. Albo jeszcze inaczej - różne szkoły dla dzieci o różnych potrzebach.

REKLAMA
To pierwsze zakłada, że klasa jest grupą względnie jednorodną i od wszystkich powinniśmy wymagać tego samego w mniej więcej taki sam sposób. To drugie wynika z przekonania, że uczniowie są różni, mają różne potrzeby, trudności, zdolności, możliwości, zainteresowania i wymagają różnego rodzaju pomocy czy stymulacji, odpowiedniej do rozwojowych potrzeb. To trzecie miewa i złe, i dobre skutki.
Szkoły artystyczne, sportowe, specjalne, stworzono, aby wyjść naprzeciw różnego rodzaju talentom lub niepełnosprawnościom, wychodząc z założenia, że potrzebna jest dostosowana do tych szczególnych potrzeb uczniów organizacja pracy. Jeśli jednak w "zwykłej" szkole tworzymy klasy dla uczniów szczególnie zdolnych czy dla uczniów z jakimiś szczególnymi problemami, czasem raczej możemy doprowadzić do nagromadzenia trudności w klasach "gorszych", a wcale niekoniecznie jakoś szczególnie pomóc tym w klasach "lepszych". Choć w niektórych klasach może to dawać większy komfort pracy, to i średnie wyniki szkoły, i całego systemu edukacji od tego rodzaju metod się raczej nie poprawiają.
Celem na pewno jest pomoc każdemu dziecku, aby - odpowiednio do swoich potrzeb: zdolności i możliwości - znalazło swoje miejsce w życiu, pracę, która będzie mu dawać satysfakcję, aby jego potencjał był w przyszłości dobrze zagospodarowany. Celem, który często stawiają sobie przedstawiciele poszczególnych dyscyplin naukowych oraz politycy, jest też zapoznanie każdego ucznia z pewnym zakresem treści z konkretnych dziedzin wiedzy. Szczególne emocje przy ustalaniu tego kompendium wiedzy koniecznej ( trzeba do tej dyskusji wracać co parę lat, bo wiedzy po prostu przybywa) wzbudza lista lektur, faktów historycznych, ale niektórych też pasjonuje na przykład edukacja zdrowotna czy ekologiczna, etyczna, językowa, medialna, europejska, regionalna. Pomimo obiektywnego dużego znaczenia przy przygotowywaniu do wielu potrzebnych na rynku pracy zawodów, raczej do grona fachowców ogranicza się ważna debata o zakresie koniecznej dla wszystkich wiedzy matematycznej, technicznej i przyrodniczej.
Już około 10 roku życia, dobrze przyglądając się dziecku, podobno, zdaniem wielu specjalistów, można stwierdzić, czy widać w nim zadatki na przyszłego hydraulika (zdolności manualne, pasję do majsterkowania, ciekawość techniczną) czy raczej na filozofa. Do którego roku życia powinniśmy kształcić wszystkich tak samo? A może już od najmłodszych lat warto indywidualizować kształcenie?
Są sytuacje, w których na ogół nie wzbudza żadnych wątpliwości specjalna ścieżka kształcenia. Gdy dziecko na przykład nie widzi, musimy je nauczyć najpierw komunikacji ze światem widzących, a potem możemy już kształcić bardzo podobnie, również w powszechnym systemie edukacji, nawet doprowadzając do ukończenia studiów. Choć oczywiście na przykład edukacja plastyczna czy wychowanie fizyczne muszą mieć dla nich inne niż dla wszystkich wymagania.
Zdiagnozowanie szczególnych predyspozycji, na przykład do szkolenia sportowego konkretnego rodzaju, czy uzolnień muzycznych, doprowadza dziecko do konkretnej klasy sportowej lub wyboru szkoły muzycznej. Każde dziecko ma jakieś swoje mocne strony, jednak zdecydowana większość uczniów przez wiele lat kształcona jest raczej jednakowo. Od jakiego wieku, w jakim zakresie, pożądane jest indywidualne podejście do potrzeb, zainteresowań, trudności dzieci, rozmaite drogi edukacyjne dla różnych uczniów?
Wydłużanie powszechnego kształcenia ogólnego przekłada się na lepsze wyniki całego systemu edukacji i jest to prawidłowość zbadana, widoczna także w innych krajach. Szersza wiedza ogólna pozwala również uczniom łatwiej w przyszłości zdobywać kolejne umiejętności, kwalifikacje, zmieniać zawód. Technologie i potrzeby rynku pracy zmianiają się na tyle szybko, że nie da się już wykształcić raz na całe życie. Jednak z jednej strony zwiększając zakres i wydłużając czas stawiania wszystkim jednakowych wymagań, trzeba jednocześnie jak najwcześniej zadbać o indywidualne podejście, o to, aby uczniowie mogli i chcieli tak naprawdę tym zapisanym formalnie wymaganiom sprostać.
Przyczyny wielu porażek szkolnych oraz nie wykorzystywania w pełni, w procesie kształcenia, potencjału uczniów, leżą w dużej mierze w różnicach w dostępie do wczesnej edukacji. Jedne dzieci korzystają z wysokiej jakości opieki i edukacji domowej lub przebywają w bardzo dobrych żłobkach i przedszkolach. Inne spędzają pierwsze swoje lata w warunkach mało je stymulujących do rozwoju. Wówczas, czym później trafią do systemu edukacji, tym trudniej wyrównać im różnice wobec tych dobrze przygotowywanych do szkolnej edukacji rówieśników. Dlatego czasem warto opóźnić start szkolny dziecka i wtedy lepiej zadbać o jak najlepsze przygotowanie do szkoły.
Kiedy i dlaczego warto, aby dziecko sześcioletnie repetowało przygotowanie przedszkolne zamiast iść do pierwszej klasy?
Zarówno w przedszkolu, jak i na etapie szkoły podstawowej, poza zajęciami obowiązkowymi dla wszystkich, wskazane są zajęcia związane z potrzebami rozwojowymi konkretnych uczniów - jak terapia pedagogiczna, logopedyczna, gimnastyka korekcyjna czy zajęcia rozwijające szczególne uzdolnienia. Zgodnie z nową podstawą programową od klasy IV będzie możliwe i zalecane (zależnie od zdiagnozowanych potrzeb), uczenie języka obcego w grupach zaawansowania, prowadzenie części obowiązkowych zajęć wychowania fizycznego w grupach zainteresowań, części godzin języka polskiego i matematyki jako zajęć pomagających przezwyciężać trudności lub rozwijać uzdolnienia do tych przedmiotów.
W gimnazjum oprócz tego uczeń ma wybierać spośród przygotowanej w szkole oferty zajęć artystycznych i technicznych oraz być objęty doradztwem edukacyjno-zawodowym. Jest ważne, aby paleta zajęć obowiązkowych i dodatkowych pomogła tam uczniom rozpoznać swoje uzdolnienia, zainteresowania, mocne strony, wybrać kierunek dalszego kształcenia.
Obowiązkowe, powszechne kształcenie ogólne ma być - zgodnie z nową podstawą programową - kontynuowane we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych.
Dobrze przygotowany kandydat na studia
Nowoczesne kształcenie zawodowe i ustawiczne
Po egzaminie gimnazjalnym nie tylko ci, którzy byli wcześniej objęci kształceniem artystycznym, sportowym czy specjalnym, ale wszyscy uczniowie, przestają iść już jednym wspólnym nurtem systemu edukacji. Im lepszy oraz bardziej dostosowany do indywidualnych potrzeb fundament był wcześniej położony, tym lepiej uczniowie będą się w stanie odnaleźć i na tym etapie, i na wszystkich kolejnych etapach swojego życia.