Właściwie w każdym zakątku wsi Rodowo pełno jest dzieł sztuki. Wszelkie kamienie przy drodze mają całkiem nieprzypadkowe kształty, kolory i układ. Jest cały plac pełen różnorodnych instalacji - kamiennych, metalowych, drewnianych. Na ścianach domów, budynków gospodarskich zaskakują różne kompozycje. Dzieła sztuki znajdują sobie miejsca wśród traw, pól i stawów.

REKLAMA
Zakończył się właśnie kolejny międzynarodowy plener rzeźbiarsko-malarski „Pole Sztuk”, organizowany co roku od wielu lat przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Rodowo. Miejsce jest fascynujące i jedyne w swoim rodzaju. Wie o nim i trafia do niego mało osób, choć zasługuje na rozsławienie. Zjeżdżają się tam profesorowie wielu artystycznych uczelni ze swoimi studentami.
logo
Dywan z trawy

logo
Artystka - studentka z Ukrainy ze swoim dziełem

logo
Ściana, która ożyła.

logo
Profesor Białecki podczas prezentacji prac plenerowych wraz ze studentem - autorem rzeźby zatytułowanej "1037" (z tylu kawałków metalu znalezionych na złomowisku została sklejona)
Chyba nie ma takiego drugiego miejsca na ziemi. Mamy szereg miejscowości, gdzie pełno jest dzieł twórców ludowych. Ale to zupełnie coś innego. W Rodowie, malutkiej wsi w powiecie kwidzyńskim, w pełnej symbiozie i otoczona szacunkiem mieszkańców, mieszka po prostu sztuka nowoczesna, współczesna, żywa, każdego roku poszerzająca jeszcze swoją obecność.
Dzieje się to wszystko dzięki Mariuszowi Białeckiemu, pochodzącemu z Rodowa, który tam przed laty zaczął rozwijać swój talent - obecnie jest profesorem pracującym na gdańskiej ASP, szefem Stowarzyszenia, organizatorem Pleneru, i nadal mieszkańcem Rodowa. Skupia wokół siebie wielu pasjonatów tego działania, w tym dyrektorkę szkoły, także aktywnie działającą w Stowarzyszeniu. Bo centrum działań plenerowych jest właśnie szkoła i teren bezpośrednio do niej przyległy, a także znajdujące się przy szkole Centrum Artystyczno-Ekologiczne, gdzie wystawiane są prace malarskie oraz ceramiczne, tworzone, i przez artystów ze świata, i przez miejscowe dzieci.
Ciekawe, czy klimat tej miejscowości i atmosfera tej szkoły pozwoli w Rodowie wychować kiedyś następców pana Mariusza.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?