Zmieniają się oczekiwania zewnętrzne, artykułowane przez kolejne szczeble kształcenia oraz świat gospodarki i rynku pracy, dokonywane są odkrycia naukowe, wchodzą nowe technologie, powstają nowe książki, toczy się historia. Zmieniają się też z tego powodu wymagania programowe. Do szkół przychodzą uczniowie o określonym potencjale kulturowym wyniesionym z domu, predyspozycjach i ograniczeniach. Jednak to nauczyciel okazuje się w tym wszystkim kluczowy - ze swoją osobowością, przygotowaniem, kulturą, kreatywnością, to on decyduje o metodach i faktycznych rezultatach procesu kształcenia.

REKLAMA
Niektórzy ulegają złudzeniu, że zapisanie w prawie określonej listy wymagań, treści, lektur, cudownie pomnoży czas przeznaczony na szkolną naukę oraz pojemność głów uczniowskich. Jednak potencjał konkretnych uczniów oraz ilość czasu, jaki mogą oni efektywnie spędzić w szkole, zawsze są ograniczone. Chęć, zapał i entuzjazm do nauki rodzi się przede wszystkim na styku nauczyciel - uczeń.
Sporo można powiedzieć o potrzebie dostosowywania toku i organizacji kształcenia do zdolności i możliwości uczniów, aby cały ich potencjał był należycie wykorzystany, aby wszyscy uczniowie rozwijali sie jak najlepiej.
To, co się dzieje na lekcjach, może być także dostosowywane do predyspozycji nauczyciela. Po wejściu w życie reformy edukacji z 1999 roku, dyrektorzy szkół i nauczyciele pytani o główne atuty tych zmian, w większości wymieniali: wolność wyboru programu i podręcznika. Cieszyli się z tego, że mogli dobrać materiały edukacyjne zarówno do potrzeb swoich uczniów, jak i do swoich gustów i potrzeb. Czym więcej możliwości posiadania przez nauczyciela twórczego wpływu na kształt zajęć, tym mniej prawdopodobne jest, że lekcje - choć prawidłowo zorganizowane - będą po prostu dla uczniów nudne i mało rozwijające. W czym większym stopniu nauczyciel może mieć wpływ na to, czego i w jaki sposób uczy, tym ma szansę uczyć ciekawiej i z większym zaangażowaniem.
Jeśli - mając na myśli nauczenie uczniów określonych umiejętności - polonista jednak może mieć wpływ na wybór zalecanych lektur, historyk czy przyrodnik na wybór jego zdaniem pasjonujących wątków tematycznych, które szczególnie chciałby przybliżyć swoim uczniom, nauczyciel wychowania fizycznego zaproponuje pogłębianie przez uczniów kontaktu z dyscypliną sportu, do której ma zamiłowanie, a nauczyciele przedmiotów artystycznych zechcą zapoznać uczniów z ich ulubioną dziedziną sztuki, szkoła z pewnością może stawać się coraz ciekawsza i atrakcyjniejsza dla uczniów.