Przedstawiamy naszą nową rubrykę, którą, być może, współtworzą nasi czytelnicy. Jeżeli otrzymali Państwo przez pomyłkę list, który chcecie opublikować na naszych łamach, prosimy przesłać go na adres przypominający nasz adres redakcyjny, koniecznie z jakimś dopiskiem i mocno trzymać kciuki. Zachowujemy pisownię oryginalną. Imiona bohaterów nie zostały zmienione.

REKLAMA
***
Cześć Kochana,
Dzięki za przepis na tartę kajmakową. Wojtek aż wylizał formę! Słuchaj njusa: Celina Antczak jest w ciąży! Wiem, co myślisz. Nie! Nie z nim. To podobno jakiś facet z jej departamentu. Poznali się na przyjęciu gwiazdkowym, wtedy co Anka się tak strasznie spiła i wylała barszcz na wiceministra. Jezu, jakie to były jaja! :D U nas wszystko dobrze. Hania ząbkuje, więc mało śpimy.
Całuję cię! Przyjeżdżaj szybko,
Beta
***
Szanowny Panie Patryku,
Dziękuję za miły list i fotografie. Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie udzielam porad lekarskich korespondencyjnie. Tym niemniej, sądząc z nieostrych zdjęć i opisanych przez Pana objawów, myślę, że pańskie podejrzenia są słuszne. Proszę tego absolutnie nie rozdrapywać i udać się do epidemiologa. Proszę koniecznie powiadomić partnerki.
Z poważaniem,
dr Leon Bula

***
FRAJERZE KASA MA BYĆ NA KONCIE DO WTORKU JAK CHCESZ JESZCZE RAZ ZOBACZYĆ SABĘ. INACZEJ ROTTWEILER IDZIE DO PIACHU.

XX
PS: PIENIENIĄDZE WŁÓŻ DO DZIUPLI W ŚRODKOWYM DĘBIE W PARKU O KTÓRYM PISAŁEM POPRZEDNIO UWAGA NIE ZOSTAWIAJ ICH SOWIE NAWET JEŚLI BĘDZIE ZNAŁA HASŁO - BLEFUJE

***
Szanowny Panie Korfanty,
Pan raczysz żartować! "Kłykieć" na pewno się tak nie odmienia. Poza tym podwójna premia nie należy się Panu w żadnym razie, ponieważ przypominam „ł” na zielonym polu położyłem ja wraz z brawurowym „kłębowiskiem” w pierwszej części pojedynku. Apeluję o sportową atmosferę i powstrzymaniem się od tego typu insynuacji jak w poprzednim liście. Pan sam nie umiesz deklinować i jak tak dalej pójdzie nie pozostanie mi nic innego jak ponowne zerwanie partii.
Z wyrazami szacunku
Eustach

***
Pani Stasiu,
Mam już okrągły stolik. Proszę na piątek przynieść planszę z alfabetem. Krysia z dziewiątego odczuwa silne migotania w przestrzeni Swedenborga (choć nie wiemy czy to nie reumatyzm – nie możemy ryzykować). Jest tyle pytań i tak niewiele czasu na odpowiedzi. W przyszłym tygodniu wizyty na moim oddziale zostaną ograniczone do minimum. Resztę wiadomości koduję w systemie wentylacyjnym.

Lena

***
Na siódmym piętrze padł nam system. Prosimy o niezwłoczne przysłanie kogoś z działu IT.
Adam z HR
***
Mamo,
Nie próbuj na mnie szantażu emocjonalnego. Na zdjęciach z Sylwestra jakoś nie wyglądasz na „krańcowo samotną i nużającą się w rozpaczy zimnego posłania”. Nie obchodzi mnie ile wydałaś na chirurga. Cała ta sprawa cuchnie na kilometr. Nie rozumiem, jak możesz mnie stawiać w tak niezręcznej sytuacji. Adam to mój szef, w dodatku świeżo zaręczony. A ty w tej tresce wyglądasz – przepraszam, że powiem to wprost – GROTESKOWO! Błagam znajdź sobie kogoś w swoim wieku albo jakieś hobby.
Anka