
Dziś w redakcji usłyszeliśmy ciche pukanie. Okazało się, że w parapet. Otworzyliśmy okno, a tam, w karmniku ze słoninką dla sikorek, stał wielki kruk bez jednego skrzydła. A w dziobie miał worek, który upuścił przed nami i niezdarnie odleciał. W środku były noworoczne postanowienia, które publikujemy w niezmienionej formie.
REKLAMA
„Będę milszy dla kobiet” Henryk VIII
„Przestanę zadawać tyle pytań” Sokrates
„Pozbieram się do kupy” Vincent Van Gogh
„Wyląduję” Orzeł
„Będę oglądać maksymalnie jeden odcinek Grey’s Anatomy dziennie” Michelle Obama
„Wyjdę z domu” Marcel Proust
„Wreszcie odważę się wyskoczyć z helikoptera” Elżbieta II
„Zrobię jakąś niespodziankę mamie” Kevin Khatchadourian
„W tym roku, aby uchronić się od łez, oddam serce komuś szczególnemu” George Michael
„Zacznę się podpisywać krócej” John Ronald Reuel Tolkien
„Zacznę dzielić się z ludźmi radością życia” Cormack McCarthy
„Będę świecić przykładem w pracy” Maria Skłodowska-Curie
„Upamiętnię wreszcie jakoś pamięć generała Bema” Cyprian Kamil Norwid
„Upamiętnie wreszcie jakoś pamięć generała Bema w muzyce rozrywkowej” Czesław Niemen
„Nigdy więcej nie pracować z tym bufonem Creutzfeldtem” Alfons Jakob
„Nad zdania szykiem popracuję ja” Mistrz Yoda
„Przeprowadzimy rebranding tak, by odczarować nazwę i przyciągnąć turystów w nasze dorzecze.” Izba Turystyczna Doliny Rzeki Ebola
„Wstrzymam Słońcę, ruszę Ziemię” Kopernik
„Spróbuję tego całego caffè latte” Monika Strzępka
„Zrobię film z Tomaszem Karolakiem, wszystko jedno jaki” Nicholas Cage
„Nauczę się robić herbatę” Lech Wałęsa
