O autorze
Pracuję w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Prowadzę badania z zakresu psychologii społecznej. Zmagając się ze smutkiem, piszę o psychologii, polityce, książkach, filmach i spektaklach teatralnych.

Jak nie zabić po pijanemu?

Ron McGerity
Ron McGerity Profil zmarłego na Facebooku
Właśnie dowiedziałem się, że dzisiaj zginął niezwykły człowiek, który od 1995 roku przemierzył na rowerze 61 krajów, przejechał 120 tysięcy kilometrów, by nieść przesłanie pokoju i zbierać fundusze na cele charytatywne. 60-letni Ron McGerity w tym roku odwiedził między innymi Niemcy, Polskę oraz Czechy, a kilka tygodni temu dotarł do Rosji. Był w Moskwie, Kaliningradzie i Sankt Petersburgu. Najprawdopodobniej jego następnym celem miał być Astrachań. Nie dotarł tam. Został zabity na drodze przez pijanego kierowcę.


Twórcy trwającej właśnie chwalebnej kampanii telewizyjnej nawołują do ograniczenia prędkości. Przypominają, że z opóźnieniem reagujemy na to, co dzieje się na drodze. Warto dodać, że pod wpływem alkoholu nie tylko reagujemy jeszcze wolniej, lecz także podejmujemy nadmierne ryzyko i łamiemy normy społeczne. Poczucie omnipotencji i „krótkowzroczność alkoholowa”, która nie pozwala nam myśleć o możliwych konsekwencjach, sprawiają, że prowadzimy samochód stanowczo poniżej naszych umiejętności. Zdrowy rozsądek powraca, gdy przestaje działać alkohol. Niekiedy za późno.

Problemów związanych z prowadzeniem pod wpływem alkoholu można uniknąć. Jednak hasło „Nie prowadź, gdy wypiłeś” ma sens na trzeźwo. Postąpić zgodnie z nim pod wpływem trunku jest, paradoksalnie, znacznie trudniej. Wszechmoc i brak lęku, których doświadczamy podpowiadają, że wszystko jest pod kontrolą i nic złego się nie stanie. Uniknięcie niechcianego zabójstwa wymaga zatem elementarnego planowania.

Pozostawienie samochodu pod domem lub w garażu, gdy wybieramy się na zakrapiane spotkanie w gronie znajomych, zaplanowanie powrotu późnym autobusem lub taksówką – wszystko to wydaje się proste. Nie czekajmy z decyzją do chwili, gdy większość decyzji przestaje mieć właściwą im wysoką jakość.


Rozpoczyna się kolejny weekend. Proszę popatrzyć na zdjęcie tego roześmianego mężczyzny. Wczoraj z ufnością przemierzał drogi, korzystał z gościnności nieznanych osób. Dzisiaj go już nie ma.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...