Od 20 grudnia Komisja Europejska miała zbierać opinie obywateli UE o gazie łupkowym. Służy temu specjalna ankieta. Miała być opublikowana we wszystkich językach UE. Tymczasem minął bez mała miesiąc i ankieta jest dostępna tylko po angielsku, francusku i niemiecku. Brytyjczycy, Francuzi, część Belgów, Niemcy i Austriacy mogą więc swobodnie zgłaszać swe uwagi i postulaty, choć tak naprawdę tylko w Wielkiej Brytanii rozważa się wydobycie gazu z łupków.
REKLAMA
Polska jest krajem potencjalnie mającym największe zasoby gazu łupkowego i jest najbardziej zainteresowana ich eksploatacją. Tymczasem ankiety po polsku nie ma. Na moje monity w Brukseli odpowiadano, że "trwają prace nad tłumaczeniem".
Ankieta nie jest wcale długa, jej przetłumaczenie zajmuje pół godziny (można ją znaleźć po polsku na mojej stronie internetowej). Gdyby ktoś chciał wierzyć w spiskową teorię dziejów i twierdzić, że Komisja Europejska nie jest wcale zainteresowana aby program wydobycia gazu z łupków w Polsce się powiódł, to mógłby to potraktować jako kolejną poszlakę. Wiadomo, że nadzieje związane z gazem łupkowym są w naszym kraju największe i tu opinii pozytywnych będzie prawdopodobnie więcej niż na Zachodzie.
Daleka jestem od takich spekulacji, ale trudno zrozumieć, dlaczego Polacy będą mieli mniej czasu na zgłaszanie swych uwag niż Niemcy czy Francuzi, którzy zakazali u siebie wydobycia gazu łupkowego.
Komisja wyznaczyła koniec konsultacji na 23 marca.
Ankieta nie jest wcale długa, jej przetłumaczenie zajmuje pół godziny (można ją znaleźć po polsku na mojej stronie internetowej). Gdyby ktoś chciał wierzyć w spiskową teorię dziejów i twierdzić, że Komisja Europejska nie jest wcale zainteresowana aby program wydobycia gazu z łupków w Polsce się powiódł, to mógłby to potraktować jako kolejną poszlakę. Wiadomo, że nadzieje związane z gazem łupkowym są w naszym kraju największe i tu opinii pozytywnych będzie prawdopodobnie więcej niż na Zachodzie.
Daleka jestem od takich spekulacji, ale trudno zrozumieć, dlaczego Polacy będą mieli mniej czasu na zgłaszanie swych uwag niż Niemcy czy Francuzi, którzy zakazali u siebie wydobycia gazu łupkowego.
Komisja wyznaczyła koniec konsultacji na 23 marca.
