Źródła energii często charakteryzowane są za pomocą kolorów. Czarnym lub brunatnym kolorem opisuje się tzw. "brudną energię", między innymi węgiel i ropę. Kolor zielony to odnawialne źródła energii, takie jak farmy wiatrowe, kolektory słoneczne, biomasa i biogaz. "Czarne" źródła określane są jako nieprzyjazne środowisku, zielone zaś, jako czyste, przyjazne i zdrowe.
REKLAMA
W ten sposób upraszcza się i stereotypizuje poszczególne źródła energii, wkładając je do kolorowych szufladek. Taka stereotypizacja używana w debatach wpływa na opinię publiczną i kształtuje stosunek do różnych źródeł energii. Gaz łupkowy zaliczany jest przez ekologów do "brudnych", głównie ze względu na sposób w jaki jest wydobywany i obawy, że szkodzi środowisku.
Powstaje pytanie czy również dla przeciętnych Polaków, podobnie jak dla ekologów, gaz łupkowy jest nieprzyjaznym, "brudnym" źródłem energii. Jak jest on postrzegany w zestawieniu z tzw. "przyjaznymi" źródłami, jak farmy wiatrowe czy biogazownie.
Dobrym regionem do badania stosunku Polaków do tych kwestii jest Lubelszczyzna, gdzie buduje się i planuje dalszą budowę odwiertów gazu łupkowego (11), farm wiatrowych i biogazowni. Jest też przynosząca zyski, prywatna kopalnia węgla Bogdanka. Przeciwnicy gazu łupkowego często wskazują na brak akceptacji społecznej dla niego. Regularnie prowadzę badania opinii publicznej mieszkańców Lubelszczyzny, ponieważ trudno prowadzić takie inwestycje bez społecznego przyzwolenia.
Myśląc stereotypowo kolorami moglibyśmy sądzić, że wysokie poparcie zyskają "zielone" farmy i biogaz. Tymczasem najwyższym poparciem mieszkańców cieszy się wydobycie gazu łupkowego. Najważniejsze jednak, że wszystkie trzy nowe źródła energii są akceptowane przez większość mieszkańców Lubelszczyzny.
Zwykle zjawiska, które nas dotyczą mają mniejsze poparcie, niż te które rozgrywają się daleko od nas. Nazywa się to efektem "nie na moim podwórku" ("not in my backyard"). Mieszkańcy Lubelszczyzny akceptują wydobycie gazu łupkowego nawet w pobliżu miejsca swojego zamieszkania. Postrzegają gaz łupkowy jako szansę dla Polski, własnego regionu i okolic. Jego wydobycie jest dużą szansą na rozwój regionalny. Podobnie zresztą jak inwestycje związane z nowymi źródłami energii. Najważniejsze jednak, że mieszkańcy nie boją się nowych źródeł energii, są otwarci na innowacyjne rozwiązania. Pod warunkiem jednak, że przyniesie to im i ich regionowi namacalne korzyści w postaci nowych miejsc pracy, dróg i podatków dla gminy. Ważne też aby poszczególne inwestycje były dobrze zlokalizowane i przemyślane. Nie warto bowiem, źle planując i realizując inwestycję, przyczyniać się do lokalnych konfliktów i tracić to wysokie poparcie.
Badania na zlecenie Biura Poseł do Parlamentu Europejskiego prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej zrealizował na próbie reprezentatywnej mieszkańców Lubelszczyzny TNS Polska w styczniu 2013 roku i grudniu 2011. Więcej informacji o wynikach badań na stronie http://www.lenalubelska.pl
