Narzekamy na naszą Polskę "resortową", gdzie ministerstwa mają bardzo często własne, nie dające się pogodzić, punkty widzenia na wiele spraw. Dlatego też tak długo trwają uzgodnienia np. w kwestii polityki łupkowej. Tymczasem w Brukseli dzieje się podobnie. Widać to dobrze w przeddzień szczytu Rady Europejskiej, gdzie szefowie rządów będą dyskutowali m.in. o energetyce i cenach energii.
REKLAMA
O liniach podziału, które przebiegają między posłami i krajami trochę wiemy. Natomiast dyskusja o cenach energii ujawniła tzw. "resortowe" spojrzenie komisarzy. Mają oni bardzo różne podejścia do kwestii energetyczno-klimatycznych, choć - jak wskazują - wszystkim leży na sercu dobro obywatela, czyli niskie ceny energii.
Jak odmienne stanowiska reprezentują komisarze widać w ostatnich wypowiedziach. Günther Oettinger, komisarz ds. energii, w czasie wczorajszej debaty w Strasburgu powiedział, że gaz łupkowy jest potrzebny, a nawet przyjazny wobec odnawialnych źródeł energii. Zastępuje bowiem bądź uzupełnia OZE, gdy jest taka potrzeba. W podobnym tonie wypowiadał się kilkanaście dni temu w Wilnie. Podkreślał tam, że gaz łupkowy to ważne źródło energii, które pozwoli naciskać na Gazprom, by obniżyć ceny gazu w Europie.
O gazie łupkowym dość lekceważąco i pogardliwie wyraża się natomiast Connie Hedegaard, komisarz ds. działania w dziedzinie klimatu. Ostatnio na jednej z konferencji powątpiewała ona w łupkową rewolucję i sen o podobnym do Ameryki boomie łupkowym. Ważniejsza jest jej zdaniem wydajność energetyczna, która doprowadzi do obniżenia cen energii. Zaznaczyła, że decyzje o gazie łupkowym podejmują kraje, nie Europa. Nawet, jeśli zdecydują się one na wydobycie, Unia Europejska nigdy nie będzie miała tak niskich cen jak Stany Zjednoczone. Wydobycie gazu łupkowego na dużą skalę nie będzie tak opłacalne kosztowo jak w USA przede wszystkim z powodów geologicznych i geograficznych.
Jutro, między innymi o tych kwestiach, będą rozmawiali szefowi rządów. Komisarze natomiast będą zmuszeni ustalić wspólne stanowisko do jesieni, kiedy Komisja Europejska przygotuje odpowiednie dokumenty na temat gazu łupkowego.
