O autorze
Komitet Obrony Demokracji to nieformalna grupa ludzi, którym drogie są zasady demokracji i szacunek dla Konstytucji RP.

Zawiązała się w ostatnich dniach listopada 2015, po wydarzeniach w Sejmie, w wyniku których zagrożona została niezawisłość Trybunału Konstytucyjnego. Początkowo jedyną drogą kontaktów był… Facebook. W tej chwili jest ponad osiemdziesiąt tysięcy fanów KOD.

Komitet Obrony Demokracji to obecnie stowarzyszenie w fazie rejestracji. 2 grudnia 2015 r. odbyło się spotkanie założycielskie stowarzyszenia, a następnie dokumenty zostały złożone do sądu i czekamy na zakończenie formalności.

KOD na facebooku

Kto manipuluje?

- „Odkodujmy Polskę” oznacza, że o Polsce można mówić innym językiem. TV Republika chce zerwać z propagandą KOD-u. Proponujemy tym Polakom, którzy mają dosyć manipulacji KOD-owskich mediów, zerwanie z mitami i wspólne budowanie rzetelnych mediów - powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny TV Republika.


Nieustające zdziwienie we mnie budzi retoryka PiS i satelitów PiS, która, mówiąc prostym językiem, polega na odwracaniu kota ogonem. Choć może dziwić się nie powinnam, bo wszak przywódca tamtej strony politycznej Jarosław Kaczyński zapewniał przed laty: - Nic nas nie przekonana, że białe jest białe, a czarne jest czarne. I OK, ja nawet nie zamierzam próbować przekonywać, ale lepiej bym się czuła, gdyby zwolennicy partii rządzącej nie wciskali mi, że ich postrzeganie kolorów jest słuszne.


Redaktor naczelny TV Republika wytykając innym manipulację, sam manipulacji dokonuje. Złośliwie wytknę, że TV Republika nie może zerwać z propagandą KOD, bo nigdy propagandy KOD nie uprawiała. A co do manipulacji… Jakie KOD-owskie media redaktor ma na myśli?


Podstawowym KOD-owskim medium wciąż jest Facebook. Gdzieś w Polsce robią jakieś pismo, sympatycy KOD uruchomili radio, jest strona internetowa. Ze swojej strony dodam, że przedstawiane tam są opinie członków, a opinia to nie manipulacja. I tyle. Reszta to media prywatne, może niektóre KOD sprzyjają, ale nie są KOD-owskie.


Co do zapewnienia, że wreszcie TV Republika zrywa z mitami i zaczyna budować rzetelne media, to przyjmuję to z dobrodziejstwem inwentarza. Mam tylko nadzieję, że nie będzie się wzorować na TVP, która wczoraj zaprosiło do swojego programu przedstawiciela KOD, ale do studia go nie wpuściła. Nie dość, że w ostatniej chwili KOD dowiedział się, że jego przedstawiciel nie będzie jedynym gościem, to okazało się, że tym drugim gościem będzie Marian Kowalski - ten sam, który jakiś czas temu do działaczy KOD krzyczał: - Zabić ich. W końcu TVP postanowiła, że przedstawiciel KOD w programie jednak nie wystąpi, bo zamiast Mateusza Kijowskiego, który nie mógł przyjść z ważnych powodów prywatnych, zjawił się Jarosław Marciniak.

Zdaniem TVP ze strony telewizji nie doszło do złamania ustaleń. - Na godzinę przed programem pan Mateusz Kijowski zmienił zdanie. Działacze KOD uznali, że mają prawo do delegowania do programu osoby innej, niż zaproszona. Kiedy KOD spotkał się z odmową realizacji narzucanego TVP scenariusza, natychmiast rozpoczęła się przeciwko nam oszczercza kampania medialna. Takie działanie traktujemy jako próbę ingerencji KOD w strukturę programów realizowanych przez TAI, jako próbę wpływania na wolność mediów w kształtowaniu swojego własnego programu oraz jako próbę manipulowania naszym przekazem - głosi oświadczenie TVP. Wolności mediów zagraża, że jeden przedstawiciel KOD jest zastąpiony drugim? O czym więc miała to być rozmowa? O KOD czy o Mateuszu Kijowskim? Ale spuśćmy na to zasłonę milczenia.

Mam nadzieję, że budująca rzetelne media TV Republika oraz broniąca wolności słowa TVP 7 maja staną na wysokości zadania i zapewnią swoim widzom rzetelną relację z Marszu "Jesteśmy i będziemy ww Europie", organizowanego przez KOD i partie opozycyjne. Zbiórka o godz. 13 w Alejach Ujazdowskich pod KPRM.

Iwona Leończuk