Jeżeli chcemy, aby polskie firmy miały realną szansę zaistnienia na wielomiliardowym rynku urządzeń mobilnych, a polska administracja skutecznie obroniła się przed zakusami Narodowej Agencji Bezpieczeństwa USA, to nasz rząd powinien przejąć BlackBerry i teraz byłby ku temu idealny moment.

REKLAMA
Co to jest BlackBerry?
Firma BlackBerry, do stycznia bieżącego roku znana jako Research In Motion (RIM), to kanadyjski producent zaawansowanych technologicznie telefonów komórkowych z prawie 30-letnią tradycją. Podobnie jak Apple kontroluje on zarówno system operacyjny telefonu jak i samą jego konstrukcję od strony hardwarowej. Największe triumfy BlackBerry świecił pod koniec pierwszej dekady trzeciego tysiąclecia. Dla wielu użytkowników, szczególnie wśród pracowników wielonarodowych korporacji i administracji publicznej, BlackBerry stał się synonimem niezawodnego, wydajnego i bezpiecznego smartfonu, idealnie dostosowanego do czytania i wysyłania wszelkiego rodzaju wiadomości.
Było ku temu kilka powodów: pionierskie zastosowanie technologii typu push email, pełne szyfrowanie przesyłanych danych i nowatorska klawiatura hardwarowa, na której naprawdę dało się pisać wygodnie, szybko i przede wszystkim bezbłędnie. W 2007 roku co dziesiąty smartfon sprzedany na świecie pochodził ze stajni z pod znaku jeżyny, a BlackBerry stał się najwyżej wycenianym kanadyjskim przedsiębiorstwem, osiągając kurs akcji w wysokości 124,51 USD. Jeszcze lepiej było rok później. Udział w światowym rynku smartfonów osiągnął 19,5%, a kurs akcji przekroczył 138 dolarów. Szczytem popularności BlackBerry był trzeci kwartał 2009 roku. 20,7% smartfonów sprzedanych w tym kwartale to BlackBerry, 17,1% to iPhony, a 3,5% pracowało pod systemem operacyjnym Android.
Potem już było tylko gorzej. Obecnie udział w rynku smartfonów to jedynie 1,7%, a kurs akcji utrzymuje się na poziomie 6 dolarów za sztukę. Przedsiębiorstwo, które kiedyś było warte ponad 70 mld dolarów, dzisiaj otrzymuje oferty przejęcia na poziomie 4,5 - 5 mld USD. Jak do tego doszło? BlackBerry, wtedy jeszcze Research In Motion, w 2010 roku kupiło właściciela systemu operacyjnego QNX. QNX miał się później stać podstawą przyszłej wersji systemu operacyjnego, który RIM chciał zastosować w swoich tabletach i następnej generacji smartfonów. Było to posunięcie słuszne. QNX, jako spokrewniony z Unix-em pełnowartościowy system operacyjny czasu rzeczywistego, dawał RIM przewagę technologiczną nad innymi producentami smartfonów, przede wszystkim umożliwiał prawdziwą wielozadaniowość.
Niestety wprowadzenie na rynek nowej generacji smartfonów ciągle się opóźniało, a konsumenci, poinformowani o nadchodzącej zmianie systemu operacyjnego już w
2011 roku, nie chcieli kupować telefonów, które stawały się coraz bardziej przestarzałe w porównaniu do multimedialnych bolidów konkurencji. Dopiero w styczniu br. telefony oparte na BlackBerry 10, czyli na QNX, ujrzały światło dzienne. Dla wielu dotychczasowych użytkowników BlackBerry było to jednak już za późno.
Po co polskiemu rządowi gigant sprzed lat?
Podstawowym zagrożeniem dla nowych graczy na rynku urządzeń mobilnych nie są wcale lepsze produkty konkurencji, ale posiadane przez nią patenty. Podręcznikowym przykładem na to, do czego doprowadziło amerykańskie prawo patentowe, jest patent firmy Apple na wykorzystanie kwadratów z zaokrąglonymi rogami jako ikonki dla swoich urządzeń z systemem operacyjnym iOS. W świecie, w którym nawet tak wątpliwe innowacje da się opatentować, jedyną obroną przed atakami ze strony konkurencji, które skutkują albo karami dochodzącymi do setek milionów dolarów, albo zakazami sprzedaży poszczególnych modeli, jest posiadanie dużej liczby własnych patentów.
Polskie małe i średnie przedsiębiorstwa z tej branży nigdy nie będą w stanie „dorobić” się kilku tysięcy patentów. Zanim osiągną odpowiednią liczbę padną ofiarą obecnych wielkich graczy lub firm wyspecjalizowanych w wykupywaniu patentów i ściąganiu za nie haraczu od innych. Jedynym wyjściem jest stworzenie przez polski rząd parasola ochronnego w postaci odpowiednio wysokiej liczby patentów, a BlackBerry jest wyjątkowo tanią i szybką możliwością osiągnięcia tego.
BlackBerry uczestniczył w konsorcjum Rockstar, które w 2011 roku kupiło 6.000 patentów firmy Nortel Networks. Ponadto sam BlackBerry posiada 4.200 własne patenty i złożył kolejnych 3.300, które jeszcze są rozpatrywane. Jeżeli wziąć pod uwagę, że Google zapłacił za przejęcie firmy Motorola Mobility 12,5 mld dolarów, a firma ta posiadała 17.500 patentów i 7.500 aplikacji patentowych, to zainwestowanie od 5 do 6 mld dolarów przez polski rząd w BlackBerry zdaje się być jak najbardziej uzasadnione. Pamiętajmy też, że BlackBerry jest jedynym producentem smartfonów na świecie, posiadającym znaczący udział w rynku telefonów komórkowych, który nie padł ofiarą oskarżeń patentowych przez ostatnie 10 lat, co pokazuje defensywną skuteczność ich kapitału intelektualnego.
Drugim, dla wielu może ważniejszym powodem, jest zapewnienie informatycznej suwerenności Polski. BlackBerry nadal jest liderem w dziedzinie bezpiecznej komunikacji mobilnej. Potwierdziły to chociażby wyniki tegorocznego przetargu na dostawcę telefonów komórkowych o podwyższonym standardzie bezpieczeństwa, który niemiecki rząd rozstrzygnął na korzyść firmy Secusmart, oferującej urządzenia oparte na BlackBerry. Ufam, że skala szpiegowskiej działalności Narodowej Agencji Bezpieczeństwa USA, ujawniona dzięki materiałom upublicznionym przez Edwarda Snowdena, uświadomiła nawet najbardziej topornym, jakie ogromne znaczenie ma dostęp do sprawdzonej, bezpiecznej i niezawodnej technologii teleinformatycznej. A osiągnięcie tego celu staje się tym bardziej prawdopodobne, im więcej elementów tej infrastruktury pochodzi od rodzimych producentów. Rząd mógłby rozwijać infrastrukturę bezpiecznej komunikacji internetowej stworzoną przez BlackBerry, włączając w nią osiągnięcia polskich kryptologów. Odizolowana, wewnętrzna wersja systemu mogłaby się stać skutecznym orężem w walce z nieposkromioną inwigilacją ze strony USA i to za jedną trzecią rocznych kosztów obsługi długu publicznego. Wystarczy jedynie kupić BlackBerry.