Jest już piątek przedświąteczny i wszyscy zajęci są urywaniem się z pracy (jeśli nie mają wolnego) i poszukiwaniem mazurka … Wpisy i gorące dyskusje blogowe, pewnie trzeba odłożyć na przyszłość … wiec tylko kilka zdań. Warto zwrócić uwagę na naprawdę inteligentną strategię rządową w ostatnim okresie. Wybory za pasem, a tu kilkoma ruchami obecna koalicja posprzątała przedpole i właściwie pozamiatała przedwyborcze polemiki. Z punktu widzenia poszukiwania poparcia opinii publicznej (jak pewnie i zdrowego rozsądku), trudno cokolwiek zarzucić , trzeba tylko trzymać kciuki żeby było to „na stałe”, a nie tylko do wyborów.
Bezpieczeństwo energetyczne first – to nowy sygnał polityki - nie tylko na południu ale i na północy. Jasne deklaracje o terminach uruchomienia terminalu LNG w Świnoujściu (kwiecień-czerwiec 2015) – lepiej późno niż wcale. Projekt spóźniony o co najmniej 1,5 roku (wg jednych harmonogramów) a ponad 2 wg wcześniejszych, ale można powiedzieć, że zbliża się do końca. Trochę brak przy tym rozwiązania co z zakontraktowanym gazem, który ma być w tym terminalu odebrany od początku 2015, ale jak mawiała Scarlett O’Hara w „Przeminęło z Wiatrem” – o tym będziemy się martwic jutro rano. Do terminalu, cały czas nacisk na magazynowanie (dokończenie inwestycji wielkich polskich magazynów) i …. pozamiatane.
Strategia generalnie rozsądna. Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach o które czepia się inżynier a mniej widzi polityk. Pomiędzy podpisaniem kontraktu na budowę, a samą budową jest jeszcze co najmniej 5 lat wytężonej pracy i wszelkie możliwe problemy – a na pewno jeszcze prawne, Climat Earth i możliwe kłopoty z finansowaniem. Terminale i magazyny …prawie skończone, ale do końca jeszcze nie działają … już prawie przecinanie wstęgi, ale inżynierowie nie mogą nacisnąć guzika. Ustawa o OZE już w głosowaniu … ale jeszcze nie przegłosowana i nieopublikowana, wiec na razie można robić tylko symulacje i wnosić kolejne poprawki. Trzeba jednak mieć nadzieję i trzymać kciuki żeby wszystko się udało , a jak wiadomo nadzieja rośnie w czasie świątecznym , jak też umiera jako ostatnia.
