Będziesz się oburzał na kiepskich. Będziesz się na nich złościł, złorzeczył, psioczył, wymyślał. Będziesz się na nich wydzierał - "Ty szmato!" (tak się będziesz wydzierał). Będziesz snuł plany zemsty za to, że zniszczyli ci poranek, dzień, tydzień, życie. Będziesz chciał się nad nimi znęcać. Będziesz snuł mordercze plany.

REKLAMA
Jest wiele typów ludzkich. Jest typ człowieka szczęśliwego, typ człowieka dobrego, typ człowieka mądrego i wiele innych. Także tych negatywnych: człowiek głupi, zły, wścibski itd. Każdy z nas ma swoim życiu kogoś z tych kategorii. Nauczyliśmy się z nimi obcować. Potrafimy z nimi żyć. Jest jednak jedna kateogria ludzi, z którymi ani obcować, a ani tym bardziej żyć się nie da. (Nie warto.) To ludzie kiepscy.
Kiepscy to ludzie, którzy wyrządzają nam krzywdę, bez względu na to kim jesteśmy, i co robimy, i bez żandego dobrego powodu. Kiepscy to ludzie, którzy nigdy nie zrozumieją. Będą wyrządzali ci krzywdę, nie zdając sobie nawet sprawy z tego jak potwornie są źli. Będziesz ich za to nienawidził. A oni będą pukali do twoich drzwi, pojawiali się w telewizji w porze największej oglądalności, nawet wcześnie rano i będą się na ciebie wydzierać. "Ty szmato!" (Tak się będą wydzierać).
A ty się oburzysz. Nie ma to jak wstać i się oburzyć. Wstać rano, włączyć telewizor albo zajrzeć do internetu i zobaczyć jak gwiazdor telewizji śniadaniowej podpuszcza pisowską posłankę do wypowiedzenia jakiegoś kontrowersyjnego stwierdzenia. "-Pani posłanko" - pyta gwiazdor porannego pasma popularnego programu informacyjnego - "czy w Marszu Szmat brały udział szmaty?" "Ależ oczywiście, że tak. Wychodzenie na golasa, wie pan, w ogóle bez gaci, bez stanika, jest formą przyczynienia się (do gwałtu)" Bam! Cała Polska się budzi, budzi się oburzona i oburzeniem będzie żyła przez cały dzień.
Będziesz się oburzał na kiepskich. Będziesz się na nich złościł, złorzeczył, psioczył, wymyśał. Będziesz się na nich wydzierał - "Ty szmato!" (tak się będziesz wydzierał). Będziesz snuł plany zemsty za to, że zniszczyli ci poranek, dzień, tydzień, życie. Będziesz chciał się nad nimi znęcać. Będziesz snuł mordercze plany.
Stoję sobie w piątek na ulicy. Florencja, pierwsza nad ranem. Czekamy na koleżankę, która poszła się przebrać po swoim koncercie. Stoimy na ulicy i gadamy. Mam plany na resztę nocy. Mamy w planach zaliczyć jeszcze kilka miłych knajpek. Stoimy, śmiejemy się i gadamy.
Nagle, ni stąd, ni zowąd, wylano na nas z piewszego piętra wiatro lodowatej wody. Na nas, na mnie, na moją zamszową, skórzaną kurtkę kupioną za ciężkie, z trudem zaoszczędzone pieniądze. Jesteśmy kompletnie mokrzy, moja kurtka (już to wiem) będzie nadawał się tylko do wyrzucenia. W oknie stoi nagi facet, wydziera się ("Wy szmaty" i demonstruje obsceniczne gesty). Jesteśmy wściekli, potwornie wściekli, rzucamy w jego stronę serię bluzgów. ("Ty szmato!")
Czy byliśmy za głośno? Być może, ale bez przesady... Wiadro wody na głowę, na moją nową, zamszową kurtkę?? (Od podobnej sprawy zaczyna się historia włoskiego prawa deliktowego, też ktoś na kogoś wylał wodę z pierwszego piętra, gdzieś w Rzymie, gdzieś 2000 lat temu...). Niektórzy ludzie są po prostu kiepscy. Szmaty... STOP!
Stoję sobie w tej zmoczonej kurtce, wokół mnie trwa wojna na włoskie bluzgi, a ja milknę i myślę sobie...boże, jest tylko jeden sposób na to, żeby poradzić sobie z kiepskimi ludźmi. Tylko JEDEN sposób. CAŁKOWICIE ICH ZIGNOROWAĆ.
ZIGNORUJ ICH CAŁKOWICIE.
NIE MYŚL O NICH.
NIE ROZMAWIAJ Z NIMI.
NIE PISZ DO NICH.
NIE PRÓBUJ ICH POUCZAĆ, ANI DAWAĆ IM DOBRYCH RAD. Nigdy nie posłuchają. Jeżeli wydaje ci się, że ciebie posłuchają, to jesteś głupcem i ignorantem.
Wbrew pozorom nie jest łatwo ignorować kiepskich. Już łatwiej zrobić 100 pompek, ale przebiec półmaraton. Jakiś czas temu opublikowałem tu tekst, pod którym było kilkanaście komentarzy, z których większość była głupia, obraźliwa, żenująca. Obrażały mnie publicznie. I co mam zrobić? Wdawać się w dyskusję z trolami? Z kiepskimi trolami?
Jeżeli ktoś was kiedyś zapyta co myślicie o posłance Pawłowicz, to odpowiedzcie "Pawłowicz kto? Ale kto to jest Pawłowicz?" I tyle. Żadnych wyjaśnień. Niczego więcej.