REKLAMA
Właśnie powinienem być na urlopie, ale – jak od prawie trzech lat – znowu muszę go przełożyć. Bo w firmie zawsze jest coś do zrobienia, bo zawsze są ważniejsze wydatki.
Tym bardziej dziwi mnie, że co siódmy Polak bierze kredyt na wakacje. Kosmos.
2250 za osobę. Dla wielu to sporo
Przeciętnie na wakacje wydajemy średnio 2250 złotych za osobę, a 43% Polaków jedzie na wakacje całą rodziną. Wydatek robi się więc całkiem poważny, bo dla cztereosobowej rodziny wychodzi 9000 złotych. Rozumiem, że można nie mieć takiej kwoty na konsumpcję, ale żeby brać z tego powodu kredyt? Naprawdę nie można poszukać lepszej oferty?
Przeciętnie na wakacje wydajemy średnio 2250 złotych za osobę, a 43% Polaków jedzie na wakacje całą rodziną. Wydatek robi się więc całkiem poważny, bo dla cztereosobowej rodziny wychodzi 9000 złotych. Rozumiem, że można nie mieć takiej kwoty na konsumpcję, ale żeby brać z tego powodu kredyt? Naprawdę nie można poszukać lepszej oferty?
Żeby było zabawniej, 80% osób ma później problemy ze spłatą kredytu na wakacje, jak wynika z raportu przeprowadzonego przez TNS Polska dla P.R.E.S.C.O Group. Już kompletną abstrakcją jest dla mnie branie kredytu na wakacje na dłużej niż rok.
Kredyt wakacyjny na ponad rok?
Bo jak to? Nie masz pieniędzy, żeby przez rok odłożyć na wakacje, ale już na kredyt, który będziesz spłacać przez przyszły rok wystarczy? A co za rok? Weźmiesz kredyt na kolejne wakacje z dzieckiem i spłacać będziesz dwa kredyty za wakacje, o których już pewnie zapomniałeś?
Gdyby chodziło o małe kwoty, jeszcze dałoby się to przeżyć, ale przecież na wakacje dla dwójki dzieci miesięcznie rata będzie wynosiła ok. 400 złotych, co przy medianie wynagrodzeń na poziomie niecałych 2600 złotych na rękę stanowi bardzo istotną część domowego budżetu. Jeszcze gorzej będzie, jeśli nałożą się na siebie raty dwóch kredytów z dwóch lat.
Bo jak to? Nie masz pieniędzy, żeby przez rok odłożyć na wakacje, ale już na kredyt, który będziesz spłacać przez przyszły rok wystarczy? A co za rok? Weźmiesz kredyt na kolejne wakacje z dzieckiem i spłacać będziesz dwa kredyty za wakacje, o których już pewnie zapomniałeś?
Gdyby chodziło o małe kwoty, jeszcze dałoby się to przeżyć, ale przecież na wakacje dla dwójki dzieci miesięcznie rata będzie wynosiła ok. 400 złotych, co przy medianie wynagrodzeń na poziomie niecałych 2600 złotych na rękę stanowi bardzo istotną część domowego budżetu. Jeszcze gorzej będzie, jeśli nałożą się na siebie raty dwóch kredytów z dwóch lat.
Wakacje bez kredytu – da się!
Stwierdzisz pewnie, że łatwo mi się mądrzyć bez przedstawienia rozwiązania. A może po prostu wybrać tańszą ofertę? Nie mówię tu oczywiście o popadaniu w skrajności i braniu paprykarzu pod namiot, ale po prostu o dostosowaniu oferty do własnych możliwości finansowych i np. pojechaniu poza sezonem w jakieś tańsze miejsce. Warto też korzystać z inspiracji podróżujących rodziców na www.dzieckowpodrozy.pl – i nie chodzi tu o podróże po Meksyku czy Panamie, ale przekonasz się, że Beskid Żywiecki pod namiotem może być równie fascynującą przygodą.
Stwierdzisz pewnie, że łatwo mi się mądrzyć bez przedstawienia rozwiązania. A może po prostu wybrać tańszą ofertę? Nie mówię tu oczywiście o popadaniu w skrajności i braniu paprykarzu pod namiot, ale po prostu o dostosowaniu oferty do własnych możliwości finansowych i np. pojechaniu poza sezonem w jakieś tańsze miejsce. Warto też korzystać z inspiracji podróżujących rodziców na www.dzieckowpodrozy.pl – i nie chodzi tu o podróże po Meksyku czy Panamie, ale przekonasz się, że Beskid Żywiecki pod namiotem może być równie fascynującą przygodą.
Drugie rozwiązanie to wcześniejsze przygotowanie się do wakacji, nawet rok wcześniej. Dzięki temu zamiast płacić miesięcznie 400 złotych za ostatnie wakacje i odsetki od kredytu, będziemy mogli zbierać np. 300 złotych i w przyszłym roku będzie nas stać na to samo za mniej. Tylko banki nie zarobią na odsetkach.
