O autorze
Odpuściłem sobie studia i etat, żeby prowadzić małą firmę. Jako freelancer optymalizuję strony internetowe pod kątem poprawy wskaźników biznesowych. Ponadto wraz z moim zespołem tworzę kilka projektów dotyczących marketingu internetowego.

Chcesz składek od umów o dzieło? Serio?

61% Polaków chce obłożenia umów-zleceń i o dzieło składkami na ZUS. W grupie osób młodych (25-34 lata) aż 75% jest za narzuceniem na siebie dodatkowych składek. No właśnie: na siebie. Bo to przecież nie tak, że pieniądze na składkę wyskoczą z kapelusza.


Wyobraź sobie, że pracujesz na umowie o dzieło, gdzie dziełem są pisane przez
Ciebie programy. Chcę płacić Ci na rękę 3000 złotych, co po uwzględnieniu podatku dochodowego kosztuje mnie ok. 3300 złotych. W ciągu roku musisz więc wytworzyć programy, które są warte prawie 40.000 złotych, żeby wystarczyło tylko na twoje wynagrodzenie.


Walcz o własne wypowiedzenie
Szczęśliwie rynek wycenił programy na te 40.000, więc wystarczyło na twoje wynagrodzenie.

Tymczasem - razem z większością osób - wywalczyłeś sobie oskładkowanie twojej umowy o dzieło.

Jako pracodawca mam więc dwie możliwości. Pierwsza z nich to obniżenie wynagrodzenia do niecałych 2000 na rękę. Dlaczego do tylu? Razem ze składkami po stronie pracownika i pracodawcy, mój miesięczny koszt wyniesie 3300 złotych, tyle samo co wcześniej, kiedy składek nie było.

Jasne, może Cię obchodzić tylko twoje brutto, a „o składki po stronie pracodawcy niech się martwi pracodawca”. Tylko te składki są wprost powiązane z twoim wynagrodzeniem. Gdybym nie zatrudniał Cię na etacie, składek by nie było.


Prawdopodobnie okaże się, że nie będziesz chcieć pracować za stawkę o 1/3 mniejszą niż wcześniej. Niestety, w bramce numer jeden czeka więc bezrobocie.

Niech to przedsiębiorcy opłacają składki

Jednak ja wiem, co Ci chodzi po głowie... Będąc za oskładkowaniem umów o dzieło, liczysz zapewne na to, że twoje wynagrodzenie netto zostanie takie jak było, a składki weźmie na siebie pracodawca. Sprytne!

Przy trzech tysiącach na rękę, wydatki na twoje roczne wynagrodzenie oraz składki wyniosą ponad 60.000 złotych.

Problem w tym, że wartość tego, co tworzysz przez rok to 40.000 (bo dlaczego
jakość twojej pracy miała by wzrosnąć?). Jakoś średnio uśmiecha mi się wykładanie z własnej kieszeni 20.000 złotych tylko na to, żebyś miał możliwość pracowania. W bramce numer dwa czeka więc na Ciebie... bezrobocie. Cóż za oryginalność!


Ale co ja tam wiem, w końcu jako pracodawca powinienem dopłacać, żebyś tylko miał możliwość pracy, prawda?

Źródło informacji o badaniu
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
DADHERO.PL 0 0"Dziwne spojrzenia, złośliwe komentarze..." Tak wygląda życie ojców samotnie wychowujących dzieci
0 0Kolorowe morskie stworzenia w Paryżu. Instalacja ma zwrócić uwagę na ważny problem
Cartoon Network 0 0Ktoś dokucza twojemu dziecku? Ten poradnik podpowie ci, jak poradzić sobie z tym problemem
0 0Nauczyciel krytykuje system oceniania. Domaga się zmian w szkołach
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Najmłodsza miliarderka się bogaci. Poruszenie w świecie mody
WYWIAD 0 0"Żenujące". Były sołtys Rytla nie ukrywa, co myśli o reportażu Superwizjera o Beacie Szydło
0 0Wyrok za niski? Wnuk Wałęsy do więzienia może trafić na dłużej