
Wiem, wkładam kij w mrowisko zaczynając od spraw młodych ludzi. Jednak nie po to rozpoczynam pisanie w NaTemat.pl, żeby unikać trudnych tematów.
REKLAMA
Światowy kryzys najmocniej uderzył w młodych ludzi. Niedawno zaczęli pracę, mieli mniej doświadczenia, byli słabiej chronieni przed zwolnieniem. Pracodawcy, zmuszeni do redukcji zatrudnienia przez spadek zamówień, najpierw zwalniali młodych. W Grecji czy Hiszpanii bez pracy został co drugi młody człowiek. W Polsce sytuacja nie była aż tak dramatyczna, ale wzrostu bezrobocia wśród młodych nie uniknęliśmy.
Sytuacja na rynku pracy w całej Unii Europejskiej stopniowo się poprawia. Także w Polsce od początku roku liczba młodych bezrobotnych spadła o 119 tys. osób. Nadal jednak jest zbyt wcześnie, żeby młodzi mogli poczuć się pewniej. Musimy działać, bezczynność grozi straconym pokoleniem. Nie stać nas na zmarnowanie potencjału młodych.
Ułatwiajmy młodym znalezienie pierwszej pracy, zwiększajmy poczucie bezpieczeństwa, stwarzajmy warunki do zakładania rodzin. Co już zrobiliśmy? Oto najważniejsze zmiany:
1. Wydłużyliśmy do roku płatne urlopy dla rodziców po urodzeniu dziecka. Bo chcemy, żeby w czasie najważniejszym dla budowania więzi rodzinnych mogli być jak najdłużej razem. Chwyciło - z naszych urlopów rodzicielskich skorzystało już 129 tys. rodziców.
2. Budujemy żłobki. Kiedy obejmowaliśmy władzę w 2007 roku w całym kraju działały 373 placówki dla najmłodszych dzieci, a ich liczba nie zmieniała się od lat. Dzisiaj jest ich już 2044! Zdaję sobie sprawę z tego, że potrzeby są większe. Chcemy, aby wszyscy rodzice w każdym miejscu Polski mieli wybór, czy zostaną z dzieckiem w domu, czy korzystając ze żłobka lub klubu dziecięcego wrócą do pracy.
3. Uwalniamy przedsiębiorczość młodych ludzi. Dzięki programowi „Wsparcie w Starcie“ studenci ostatnich lat i absolwenci mogą dostać ponad 70 tys. zł pożyczki na start swojego biznesu. Oprocentowanie to mniej niż 1% w skali roku. Ania Kosikowska, absolwentka stomatologii, dzięki pożyczce z programu otworzyła swój gabinet stomatologiczny. Daniel Kostrzewa założył Multitech24, specjalizującą się w live-streamingu. Takich przykładów mógłbym podać dziesiątki. W bankach nie mieli by szansy na taką pożyczkę.
4. Zachęcamy pracodawców do zatrudniania młodych. Firmom, które się na to zdecydują, obniżamy koszty pracy. Mogą zostać zwolnione ze składek za pracownika na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, a także dostać refundację składek na ZUS. Młodzi szukający pracy mogą skorzystać z nowych bonów, m.in. zatrudnieniowych (10 tys. zł), stażowych (10 tys. zł), szkoleniowych (3,6 tys. zł) i na zasiedlenie (7,5 tys. zł).
5. Jako pierwsi w Europie rozszerzyliśmy definicję młodego bezrobotnego: to już nie tylko osoby do 25 lat, ale wszyscy, którzy nie ukończyli 30 lat. Skąd ta zmiana? Więcej młodych studiuje (liczba studentów w ciągu dwóch dekad wzrosła czterokrotnie!), później wchodzą na rynek pracy. Podnosząc granicę wieku, możemy pomóc w szukaniu pracy większej grupie osób.
6. Młodym musimy pomagać już gdy kończą szkołę - tak aby okres poszukiwania pierwszej pracy trwał jak najkrócej. Dlatego skróciliśmy z 6 do 4 miesięcy okres, w którym młody człowiek rejestrujący się w urzędzie pracy ma otrzymać ofertę pracy, stażu lub szkolenia.
7. Ograniczamy nadużywanie umów zleceń. Projekt ustawy oskładkowujący zbiegi takich umów jest już w Sejmie. Powinien on zniechęcić pracodawców do zawierania zleceń w miejsce umów o pracę. Da też zleceniobiorcom minimum bezpieczeństwa: wyższy zasiłek macierzyński, chorobowy, prawo do zasiłku dla bezrobotnych, wreszcie wyższą emeryturę w przyszłości.
8. Ograniczamy nadużywanie czasowych umów o pracę. Dziś część pracodawców omija prawo: zatrudniają młodą osobę na kilka miesięcy, potem znów na kilka i zamiast podpisać umowę na czas nieokreślony, robią miesiąc przerwy i znów podpisują umowę na kilka miesięcy. Nie zgadzam się, żeby takie umowy były przedłużane w nieskończoność. Wprowadzimy limit 36 miesięcy. Najpóźniej po tym czasie pracodawca będzie musiał podpisać z pracownikiem umowę o pracę na czas nieokreślony.
9. Program „Karta Dużej Rodziny“ wraz ze zwiększeniem ulg podatkowych na dzieci ma zachęcić młodych rodziców do powiększania rodziny. Wielodzietni dzięki karcie mogą liczyć m.in. na niższe rachunki telefoniczne (Play), tańsze bilety do kina (Helios), zniżki na książki i podręczniki (Świat Książki, Bonito.pl).
A Wy jakie punkty dodalibyście do tej listy? Co w tej kadencji możemy jeszcze zrobić, żeby wesprzeć młodych na starcie?
