Chciałbym wykorzystać NaTemat.pl także do dzielenia się z Wami tym, jakie decyzje podejmujemy. Wyjaśnić, dlaczego wybieramy te, a nie inne rozwiązania. Dzisiaj rząd przyjął dwa przygotowane przez nas projekty zmian w prawie. W sumie dotyczą one aż czterech dość ważnych zagadnień. Nie są może rewolucyjne, może nie przyciągną uwagi mediów. Na pewno choć trochę ułatwią nam życie. Co się zmieni?
REKLAMA
1. Koniec z papierowymi zwolnieniami lekarskimi, od przyszłego roku zastąpią je e-zwolnienia. Lekarze nie będą już musieli wypisywać druków i przekazywać oryginałów do ZUS, a kopii pracodawcom. Wszystko będzie się odbywało drogą elektroniczną. Wydaje się nam naturalne, że korzystamy z bankowości internetowej, przez internet opłacamy rachunki i robimy zakupy. ZUS też musi się dopasowywać do nowej rzeczywistości. E-zwolnienia nie tylko ułatwią nam życie, ale także wyeliminują nadużycia. Obecnie w przypadku krótkookresowych zwolnień lekarskich, kontrola ZUS była praktycznie niemożliwa. Zanim zwolnienie trafiało fizycznie do ZUS, często kończył się okres, na który zostało wystawione. Teraz ZUS będzie mógł je natychmiast zweryfikować. Dzięki m.in. eliminacji nadużyć, zmniejszeniu zatrudnienia osób do obsługi papierowych zwolnień, zaoszczędzimy rocznie ok. 212 mln zł.
2. W 2015 roku zmieni się sposób waloryzacji emerytur i rent. Oprócz wynikającej z ustawy podwyżki procentowej, wprowadzamy dodatkowy bezpiecznik dla emerytów i rencistów: ich świadczenia wzrosną o co najmniej 36 zł. To ważne zmiana, bo z powodu niskiej inflacji (to od niej i wzrostu płac zależy wysokość waloryzacji) podwyżka emerytur i rent w przyszłym roku byłaby bardzo niska. Najniższe emerytury wzrosłyby zaledwie o 9 zł. Nie mogliśmy się na to zgodzić. Po zmianach osoby z najniższymi świadczeniami dostaną 36 zł podwyżki. Na zmianach zasad waloryzacji zyska blisko 92% emerytów i rencistów z ZUS oraz 100% z KRUS. Nikt na tym nie rozwiązaniu nie straci.
3. Urlop rodzicielski także dla samotnych ojców. Pewnie wszyscy pamiętamy historię Pana Daniela, który po śmierci żony, został sam z pięciorgiem dzieci. Choć pracował i opłacał składki na ZUS, nie mógł skorzystać z urlopu rodzicielskiego bo jego małżonka nie pracowała. A prawo ojca do urlopu wynika z uprawnień matki. Uznaliśmy, że taka sytuacja już nigdy nie może się powtórzyć. Ojciec będzie mógł skorzystać z urlopu rodzicielskiego w razie śmierci matki, porzucenia przez nią dziecka lub gdy jej stan nie pozwala się nim opiekować.
4. Zasiłki macierzyńskie i chorobowe po nowemu. Nie możemy pozwalać, aby ktoś rejestrował firmę, płacił jedną składkę w najwyższej wysokości po to tylko, by potem przez rok pobierać zasiłek macierzyński w wysokości nawet 7 tys. zł miesięcznie. Zmieniamy zasady obliczania zasiłków macierzyńskich i chorobowych. Po wejściu w życie nowych przepisów to nie będzie już możliwe. Wysokość zasiłku będzie zależeć od liczby i wysokości opłaconych składek.
Tak, to prawda: nie robimy rewolucji. Zaproponowane przez nas zmiany są raczej ewolucyjne. Staramy się ułatwiać Polakom codzienne życie dzięki uproszczeniu prawa i procedur. Czynić administrację bardziej przyjazną, ale też silniejszą tam gdzie napotyka na nadużycia. Jestem ciekawy, jak odbieracie te propozycje? Czy Waszym zdaniem idą w dobrym kierunku? Może są zbyt zachowawcze? A może zbyt daleko idące? Czekam na Wasze komentarze.
Ps. Serdecznie dziękuję za opinie do poprzedniego tekstu Nie spisujcie młodych na straty. Wszystkie czytam i postaram się do nich odnieść, jak tylko będę miał wieczorem wolną chwilę.
