
Nico Rosberg po raz pierwszy w karierze wygrał kwalifikacje. Niemiec wyprzedził Lewisa Hamiltona i Michaela Schumachera. Mistrz świata Sebastian Vettel nie znalazł się w pierwszej dziesiątce.
REKLAMA
Po trzech tygodniach przerwy kierowcy Formuły 1 powrócili na tor. Inżynierowie wszystkich teamów wykorzystali ten czas na przygotowanie poprawek do swoich bolidów, ale na większe modyfikacje trzeba będzie poczekać do europejskiej części sezonu. Szczególnie liczy na to Ferrari, które ma spore problemy ze swoim bolidem, choć przed GP Chin to Fernando Alonso jest liderem klasyfikacji.
Układ sił w tegorocznych mistrzostwach rysuje się coraz wyraźniej. Dominacja Sebastiana Vettela i Red Bulla dobiegła chyba końca i zespół zaczyna wykonywać nerwowe ruchy. Do Chin przywieźli dwa różne bolidy – Vettel jeździł ze starszą konfiguracją wydechu, stosowaną tylko w pierwszych testach. Mimo to Niemiec po raz pierwszy od wielu wyścigów nie znalazł się w trzeciej części czasówki. Mark Webber również nie zaimponował i wykręcił siódmy czas.
Imponujące tempo w kwalifikacjach znów prezentowali kierowcy Mercedesa. Nico Rosberg miał najlepszy czas i wystartuje z pierwszej pozycji. Michael Schumacher miał trzeci czas, ale wystartuje z drugiej pozycji po karze Hamiltona. Problemem niemieckiego zespołu jest jednak przełożenie dobrych pozycji startowych na wynik w wyścigu. Srebrne Strzały zbyt szybko zużywają opony i inżynierowie Mercedesa muszą się szybko z tym uporać.
Lewis Hamilton miał drugi czas, ale w jego McLarenie wymieniano skrzynię biegów i Brytyjczyk zostanie cofnięty o pięć pozycji. Jenson Button wystartuje z piątej pozycji. Zespół McLarena jest jednak faworytem do zwycięstwa w tym wyścigu – ich bolidy prezentują równe i szybkie tempo.
Niespodzianką tego sezonu jest forma zespołu Saubera. W Malezji zespół zaliczył swój najlepszy występ – Sergio Perez dojechał do mety na drugiej pozycji. W Szanghaju biało-czarne bolidy znajdowały się w czołówce klasyfikacji. Kamui Kobayashi wystartuje z trzeciej pozycji, Sergio Perez był ósmy. Według niektórych dziennikarzy zespół Ferrari w pośpiechu pracuje nad skopiowaniem rozwiązań aerodynamicznych Saubera i zastosowaniem ich w swoim bolidzie.
Do pierwszej czwórki załapał się jeszcze Kimi Raikkonen z zespołu Lotusa, Romain Grosjean zamknął pierwszą dziesiątkę. Fernando Alonso zakwalifikował się na siódmej pozycji, a Felipe Massa był dopiero dwunasty.
