reżyserka Dorota_Kędzierzawska- Medea

Pojutrze premiera MEDEI w Teatrze Polonia. Medei specjalnej. Australijskiej jak ten tekst nazywamy. Przywiezionej z Australii przez Jerzego Stuhra, który się tamtejszym spektaklem - według tego tekstu, napisanego w konsekwencji pracy z dziećmi, improwizacji teatralnych z dziećmi - zachwycił.

REKLAMA
Reżyseruje Dorota Kędzierzawska, w roli Medei Magdalena Boczarska.
Medea- w mitologii greckiej - czarodziejka, córka Ajetesa (króla Kolchidy), wnuczka Heliosa. Żona Jazona.
Jazon, syn Ajzona był prawowitym następcą tronu w Jolkos, jednak jego stryj, Pelias, nie chciał oddać mu władzy, którą podstępnie zagarnął. Kiedy Jazon upomniał się o swój tron, władca zażądał, żeby młodzieniec przywiózł mu złote runo z Kolchidy. Myślał bowiem, że bratanek nie wróci żywy z tej wyprawy.
logo
Teatr Polonia Próba dla mediów MEDEA

Jazon udał się do Kolchidy. Kiedy przedstawił Ajetesowi, królowi tamtej krainy, cel swej wyprawy, władca się oburzył, ale postanowił poddać Jazona próbom: najpierw miał zaprząc w jarzmo ziejące ogniem byki, zaorać nimi pole, następnie zasiać w bruzdach zęby smoka i pokonać wojowników, którzy z nich wyrosną. Jazon zgodził się na warunki, choć wiedział, że nie wykona nawet pierwszego zadania.
Rozmowę króla z przybyszem podsłuchała córka władcy, Medea. Ponieważ pokochała Jazona, postanowiła zrobić wszystko, żeby mu pomóc.
Medea była czarodziejką i kapłanką bogini Hekate. W tajemnicy dała młodzieńcowi maść, która chroniła ciało przed ogniem byków. Wyjawiła mu także, że aby pokonać smoczych wojowników, musi tylko rzucić kamieniem w jednego z nich, a ten sądząc, że to jeden z towarzyszy, rzuci się na niego. W konsekwencji pozabijają się sami.
Nazajutrz, dzięki pomocy królewny, Jazon przeszedł wszystkie zadania pomyślnie. Król, chcąc nie chcąc, musiał dotrzymać słowa. Polecił jednak, żeby młodzieniec sam je zabrał ze świętego gaju Aresa. Ajetes pomyślał, że Jazon zginie ponieważ skarbu pilnował smok.
Medea znów pomogła ukochanemu – uśpiła potwora za pomocą czarów. Jazon zabrał runo i Medeę na swój statek przysięgając królewnie małżeństwo i wieczną miłość.
Król ruszył w pościg za Jazonem. Młodzieniec pomyślał, że władca Kolchidy dopadnie ich, jednak okręt Ajetesa nagle zwolnił. Marynarze zaczęli wyławiać coś z wody. Medea wyjawiła mu, że zabiła i poćwiartowała swojego braciszka. Wiedziała, że ojciec zbierze zwłoki, aby wyprawić synowi pogrzeb.
logo
Medea próba dla mediów

Jazon i Medea zostali wygnani z Jolkos. Udali się do Koryntu, gdzie władał Kreon. Jazon zakochał się w jego córce, Kreuzie (Glauke). Chciał wziąć ją za żonę, choć przysiągł już miłość Medei, z którą miał już dwóch synów. Kreon był zadowolony z planów Jazona. Ten zaczął tłumaczyć czarodziejce, że ślub z barbarzyńską księżniczką jest dla Greków nieważny, a jego miłość już wygasła.
Medea obiecała Jazonowi, że wyjedzie, poprosiła tylko o jeden dzień zwłoki. Kreon ulitował się nad królewną, chociaż bał się jej. Medea zaplanowała zemstę za nieodwzajemnioną miłość mężczyzny, dla którego zerwała więź z domem rodzinnym i popełniła wiele zbrodni. W dowód dobrej woli wysłała pannie młodej wspaniałą suknię ślubną i piękny diadem. W rzeczywistości była to pułapka. Gdy Kreuza włożyła suknię, materiał wżarł się w jej ciało i zaczął palić dziewczynę żywcem. Diadem wczepił się w jej włosy, trawiąc skórę głowy dziewczyny. Kreon rzucił się na ratunek córce i sam zginął. Medea nasączyła te podarunki zabójczym eliksirem.
Helios, dziadek Medei, wysłał wnuczce rydwan, aby mogła uciec przed rozgniewanymi mieszkańcami Koryntu. Przed ucieczką, Medea z nienawiści do ojca swych dzieci, zabiła własnych synów – Mermerosa i Feresa. Na oczach Jazona odleciała z ciałami młodzieńców, pozbawiając ojca prawa do wyprawienia pogrzebu.
Dziennik Krystyny Jandy
Facebook Krystyny Jandy
Twitter Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury

Tytuł i lead artykułu pochodzą od redakcji