Zagrałam sto trzydziestą nową "Białą bluzkę", jak nazywamy z Magdą Umer ten spektakl, ten teraz, po latach. Tę nową wersję.

REKLAMA
Uwielbiam to grać, a tekst Agnieszki Osieckiej mnie za każdym razem zachwyca i obezwładnia.
- "Pamiętam jak nie dałaś mnie uśpić, choć wszyscy swoje usypiali" – mówi Elżbieta w pewnym momencie.
Nie pozwolimy Cię uśpić Agnieszko, jest tylu ludzi, którzy nie mogą bez Ciebie żyć. Twoje słowa, zdania, rymy, w których znajdowałaś pociechę, jak sama piszesz, potężnieją, umacniają się, rosną. Choć, jak powiedziała pewna pani - Biała bluzka? O, to ten spektakl o alkoholiczce, co nie może wyjść za mąż. Zdumiało mnie to, od tej strony nigdy na tę historię i ten tekst nie spojrzałam, a są ludzie, którzy, okazuje się, i tak to potrafią zobaczyć. Zdumiewające.
Bądź tam gdzie jesteś, spokojna i szczęśliwa a tu..."biały paw wciąż" niestety "nie spaceruje ścieżkami pałacu" i nie "jest parno od róż", a coraz częściej od czegoś wręcz przeciwnego.
logo
Agnieszka Osiecka