O autorze
Krystyna Janda. Aktorka i prezes FUNDACJI KRYSTYNY JANDY NA RZECZ KULTURY.

Zadebiutowała w 1976 r. w teatrze rolą Anieli w Ślubach panieńskich A. Fredry w warszawskim Teatrze Ateneum i jednocześnie rolą Doriana Graya w Portrecie Doriana Graya O. Wilde’a w Teatrze Małym. W filmie debiutowała rolą Agnieszki w Człowieku z marmuru A. Wajdy. Zagrała około stu ról teatralnych, około 80 filmowych i około 70 w Teatrze telewizji. Pisze, reżyseruje, podejmuje wiele działań społecznych.

Jest laureatką wielu nagród, za osiągnięcia zawodowe, zwyciężczynią plebiscytów, uznana za aktorkę stulecia polskiej kinematografii. W roku 2004 stworzyła razem z mężem, wybitnym operatorem filmowym, Edwardem Kłosińskim i córką aktorką Marią Seweryn, rodzinną fundację na rzecz kultury, która prowadzi dwa teatry warszawskie Teatr Polonia i Och-teatr.

Oficjalna strona artystki: www.krystynajanda.pl

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka w Teatrze Polonia
Dzień Dziecka w Teatrze Polonia
No… ja wczoraj na wsi, w lesie, w hamaku, zapatrzona, raczej zagapiona w niebo, w lecącego ptaka, w szyszkę, w kamień, bezmyślnie. Z nogami, które weszły do gardła po uciążliwym, kilkukilometrowym, bezcelowym włóczeniu się po lasach. A potem cisza, bo zabłąkałam się w okolice Treblinki. Książka, komary i cisza.


O moim nieprzygotowaniu do takiego "czasu", niech świadczy to, że żadnej z trzech książek, które wzięłam, nie mogłam czytać dłużej niż pół godziny, więc czytałam trzy, na zmianę i ....tak sobie myślę, że może trzeba by się zacząć leczyć. Tak więc ja w lesie, zagapiona, a w naszych teatrach szał!

Tłumy dzieci, w Polonii dwa „Kopciuszki”, cukierki, malowanie twarzy, zamiana w zwierzęta i wchodzenie na scenę, zabawa z aktorami, w Och-Teatrze Edyta Jungowska czytała dzieciom bajki, odbył się wielki koncert, wchodzenie na scenę, współkoncertowanie, malowanie obrazów, malowanie impresji muzycznych, zdarzenia plastyczne i teatralne, makijaże, charakteryzacja, zdjęcia i radość. Rodzice podobno czasem bardziej chcieli malować obrazy niż dzieci, wyrywali się do grania na różnych instrumentach, nawet pomalować się na kota chcieli często częściej, niż ich dzieci.

Mój Boże. Dzień Dziecka za nami i całe to radosne gorączkowe zamieszanie za nami. Dziś wracamy do „normy” w Polonii „ Shirley” w Ochu „Mayday 2”. Ilość osób, która nas odwiedza, oszałamia i zobowiązuje. Zastanawia także. Bo, czy to jest do końca naszą zasługą? A może to konsekwencje zamieszania w teatrach warszawskich i okresu przejściowego w nich. Martwię się tym, bo chciałabym żeby był to wynik tylko naszej pracy i rzetelności cowieczornej.

Zagapiona w kamień myślę o następnych sezonach i staram się „wąchać czas”. Tęsknię do zwykłego psychologicznego porządnego, aktualnego teatru, czytam teksty, tylko …czy ludziom, widzom to już wystarczy? Oni tak przyzwyczaili się do jakiejś „wyjątkowości”, szoków, świąt, niedziel, akcji, negliżu, samospaleń w kulturze. Zwykły, dobry teatr opowieści o ludziach i zdarzeniach im być może już nie wystarczy? A konkurencja na rynku nieuczciwa. Bilety w niektórych teatrach państwowych kosztują już mniej niż paczka papierosów, a co jakiś czas, pojawiają się akcje typu „teatr za złotówkę!” My nie możemy sobie na to pozwolić, i tak robimy dużo i społeczne i charytatywnie. Patrzę w kamień. Wącham wiatr. Jak wiatr ma poruszyć kamień?


Dziennik Krystyny Jandy
Facebook Krystyny Jandy
Twitter Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...