Fot. Shutterstock

Polityczne dylematy przypominają wahania call girl, która ma powodzenie. PO straciła urok świeżości musi kupić seksy ciuchy i zacząć się prężyć. PiS jako świątobliwa panienka daje po cichu i zaraz idzie się spowiadać, SLD to już raczej LSD, kompletnie odjechało. PSL chciałoby a boi się, ale jak zawsze spadnie na cztery łapy, żeby dać komuś w tej pozycji. Największe wzięcie ma teraz Paweł Kukiz, to niezhańbiona dziewica, towar dla znawców, pierwszy raz do wzięcia. Mniej więcej tak się przedstawia scena w tym publicznym domu politycznym.

REKLAMA
PSL zrobiło swoje, jako nielojalny partner, wykańczając prezydenta Komorowskiego, który jeszcze na dwa miesiące przed wyborami miał super poparcie i zaufanie. To mistrzostwo świata, stracić tyle w tak krótkim czasie!
PO zresztą dołożyło swoje, to znaczy odebrało mu kilka procent poparcia przez swoje działania. Błędy, jakie popełniła PO razem z koalicjantem, są na granicy sabotażu.
PSL wystawiając Jarubasa wiedziało, w co gra. Piechociński chciał pozbyć się Jarubasa, bo zagrażał jego przywództwu. I pozbył się go dokumentnie. Prezes PiS-u natomiast wystawił Dudę, myśląc, że ugra 10% i spotkała go kara, bo nieznana twarz została prezydentem wszystkich Polaków! Gdybym miała skłonność do myślenia spiskowego, to bym sądziła, że ułożyła się ta partia chłopska z PiS-em, za obiecanki koalicji w razie wygranej Jarosława K. Mogą to być obiecanki cacanki.
Teraz PSL musi wypełnić swoją misję i dostać się jak zwykle do parlamentu. Mówi się, że jak do wyborów pójdą dobrze umieszczone na fuchach rodziny, to wystarczy. Już zaczęto grać w te wyborcze klocki.
Prezydent Komorowski obiecał emeryturę po 40 latach. Jeżeli wygra. Przegrał, więc się wycofał, bo nie zdąży tego zrobić.
Piechociński podniósł pałeczkę i teraz uwaga: EMERYTURĘ PO 40 LATACH DOSTANĄ ROLNICY w wieku np. 56 lat. Czytam w Dzienniku Gazecie Prawnej, że mogą zwiększyć staż emerytalny nawet o siedem lat, jeśli przedłożą zaświadczenie, że pracowali na roli, pomagali rodzicom od 16 roku życia! Wystarczy zaświadczenie podpisane przez sąsiadów! A co to Kargul Pawlakowi nie podpisze, jeśli Pawlak podpisze Kargulowi? No to mamy kolejny kampanijny pasztet, za który słono k… mać zapłacimy! Nie dość, że PO nie załatwiła KRUS-u, to teraz PSL chce dać swoim nowe przywileje.
Przypominam Kukizowi, że twórcom odebrano koszta uzysku! Płacimy podatki jak wszyscy, nie mając pensji co miesiąc. Łatwiej było walnąć w twórców niż w elektorat koalicjanta. A ten koalicjant okazał się nielojalnym spryciarzem, wykończył PO i gra pod PiS!
A piórkujcie się! Będzie ciekawie!