Premier z podróży, z dalekiej Kanady rozkazał posłowi Niesiołowskiemu przeprosić Ewę Stankiewicz. A może by tak E.S. przeprosiła Niesiołowskiego za prowokację?
REKLAMA
Nakazywać coś Niesiołowskiemu, który ma niewyparzony język? Gdybyście nie wiedzieli skąd pochodzi ten zwrot, to informuję, że z czasów Inkwizycji i fantastycznych metod używanych podczas przesłuchiwania czarownic i heretyków.
Im właśnie wyparzano języki.
Im właśnie wyparzano języki.
Niesiołowski jaki jest każdy widzi. Jest to jednak facet, który naprawdę walczył z reżimem i się nieźle przesiedział w komunistycznych więzieniach. Dziennikarka E.S. jak również nowi ludzie z Solidarności 2, do pięt mu nie dorastają. Nie walczyli, nikt ich nie gnębił, wszystko im wolno, odwaga jest dziś tania.
Tak, jasne, oczywiście Niesiołowski nie powinien dać się sprowokować. Mógł wypiąć się na nich, nawet pokazać im goły tyłek i odejść. Media miałyby co kręcić i pokazywać przez trzy dni, w pasku newsowym pisano by, że poseł N. zachował się niestosownie, poseł Hofman mógłby fukać do woli. Jednak ktoś, kto siedział tyle lat „pod celą” może nie wytrzymać przymusowego zamknięcia, które zafundował mu niejaki Duda!
E.S. miała zadanie go sprowokować i udało się. Jakoś prezesa Jarosława wypuszczono do limuzyny, został przeprowadzony przez palacza kukieł Guzikiewicza. Wydawało się, że Duda jest mądrzejszy i pewnie jest, ale to dla nas wcale nie lepiej!
Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Piotr Duda, szef Solidarności 2 (jak Szczęki 2, drugie zawsze gorsze niż pierwsze) zamienił kij, którym został uderzony poseł PO na „taką małą listewkę, co się pomidory wiąże”. Ktoś tam z ruchu Palikota dostał w twarz. Ciekawe kiedy zamienią kijek na siekierkę. Przecież ich boss powiedział, że to dopiero początek. Podczas EURO 2012 nie będą protestować, bo kibice mogliby się zdenerwować.
Podobno zablokowano także wjazd dla karetek pogotowia! Niech ktoś wreszcie powie czy to prawda! Na mnie fatalne wrażenie zrobiła scena, gdy posłanka Pomaska prosiła wypasionych działaczy by ją wypuścili do kilkutygodniowego dziecka, pewnie chciała je nakarmić. Nie wypuścili jej, a Duda skomentował, że powinna siedzieć przy dziecku.
Taka jest ta ich solidarność. Taki stosunek do kobiet. To było wstrętne.
O Dudzie mówiło się ostatnio wyłącznie dobrze, że wyważony, że prawdziwy związkowiec. Lepszy niż Guzikiewicz, który cisnął płonącą kukłą któregoś z polityków w policjantów. A Guzik tam lepszy! Tamten przynajmniej stanął oko w oko z uzbrojonymi po zęby policjantami, wiedział że może dostać w zęby. Chociaż u nas oszczędza się związkowców, są jak święte krowy, a wszystko przez nie świętej pamięci ZOMO.
Duda to gość! To szef. Ma władzę i ją pokazuje. Rząd dusz jest mniejszy niż bywał w dawnej Solidarce. Jednak działacze mają brzuchy większe, tuszę okazalszą i posadki lepiej płatne. Nie miałabym im tego za złe, ale ta ich walka o chleb, krzyki o głodzie są mało przekonywujące. Tak partyjni działacze pijali zdrowie ludu, to był ich toast: „zdrowie wasze w gardła nasze!”.
Zastanawiała mnie ta sprawnie przeprowadzona akcja. Zamknięci posłowie zostają wypuszczeni o 18:00, podobno było to uzgodnione z policją. W to nie uwierzę! Chociaż może Duda ma tam jakieś chody.
Dopiero wczoraj Kazimierz Kutz mądrze wszystko zanalizował. Wnikliwy reżyser zobaczył coś, czego myśmy nie zauważyli. Wiedział o czymś o czym my nie wiedzieliśmy.
Otóż Piotr Duda jest byłym komandosem, podobno antyterrorystą! Taki to wie dobrze czym jest terroryzm! Może kiedyś uwalniał ludzi zamkniętych przez terrorystów. Na razie uwolnił jedynie Kaczyńskiego. To znaczy przymknął oko na jego wyprowadzenie.
Otóż Piotr Duda jest byłym komandosem, podobno antyterrorystą! Taki to wie dobrze czym jest terroryzm! Może kiedyś uwalniał ludzi zamkniętych przez terrorystów. Na razie uwolnił jedynie Kaczyńskiego. To znaczy przymknął oko na jego wyprowadzenie.
Gdyby PiS doszedł do władzy, to jak w banku ma posadę szefa służb specjalnych lub kogoś w tym rodzaju. Nikt na szczęście nie jest prorokiem we własnym kraju. Obym ja nie była prorokinią!
