Fot. Cezary Aszkiełowicz, Andrzej Michalik,Franciszek Mazur, Agata Grzybowska/Agencja Gazeta

Znacie to porzekadło z niepoprawnym politycznie Murzynem? „Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść”. Trudno byłoby zamienić Murzyna na czarnoskórego, byłoby poprawnie, ale bez sensu. John Lennon powiedział kiedyś, że „kobieta jest Murzynem świata”. Czasy się zmieniły, nawet u nas, a jednak…

REKLAMA
Beata Szydło zrobiła swoje, Beata może odejść. Ewa Kopacz zrobiła swoje, Ewa może odejść. Barbara Nowacka „ugrała” dla Millera za mało? No to won Barbaro! Najgłupszą wypowiedź miał poseł Iwiński, nazywany również profesorem, mówiący w dwudziestu językach. Fajnie jest znać języki, trzeba jeszcze mieć coś do powiedzenia. Otóż poseł Iwiński rzekł mianowicie, że klęska lewicy ma twarz kobiety! Czyli Nowackiej! A piórkuj się pan, profesorze! Lewica poległa bo ma pańską twarz i paru panu podobnych!
Nocne narady prezesa Kaczyńskiego miały podobno wyeliminować Szydło z gry. Miał ją zastąpić techniczny Gliński, ten pan od wszystkiego. Ktoś puścił farbę o spiskowych obradach i Beata pojechała na tajne spotkanie w katakumbach, chyba do Krakowa. Potem odbyła się nocna Polaków rozmowa, prawdziwych dodam, czyli prezesa i Szydło. Stanęło na tym, że Beata będzie co prawda premierem, ale dostanie skład rządu na tacy, jak nie przymierzając, ośmiorniczki w Amber roomie. A przecież to ona doprowadziła do wybrania nikomu nieznanego Andrzeja Dudy na prezydenta! To załatwiło ją na cacy w oczach prezesa. Nie liczył na to zwycięstwo! Zaraz też różne Błaszczaki zaczęły mu w ucho szeptać, że się baba panoszy, że sodowa jej buzuje w główce, to efekt konwencji antyprzemocowej, bo babsku nie można zdrowo przyłożyć, że nad Jarosława się wynosi! No to chciał ją JaroKacz posunąć, broń boże nie w tym sensie, w jakim myślicie, co to nie, nigdy!
W PO też na Kopaczową nadają. Jasne, załatwiła co Tusk zostawił ze strachu przed kościołem, to może odejść! Tako rzeką panowie orientacji brytyjskiej. Ten w kapeluszu, czyli Rostowski i ten w dyplomatce z aksamitnymi wyłogami, zawiodłam się na nim, bo w sprawie konwencji antyprzemocowej zachował się przyzwoicie. Nic to, że Kopacz miała najwięcej głosów w Warszawie, a nawet w całej Polsce, to nic dla panów nie znaczy!
Spodobała mi się kobieta z charakterem czyli prezydent Warszawy, w skrócie HGW. Spytana w przelocie co sądzi o wypowiedzi byłego ministra i marszałka Sikorskiego wypaliła: „Niech idzie kupić sobie ośmiorniczki do Lidla!”. Gdyby nie Ewa Kopacz Platfotma dostałaby 15%, a tak jest drugą, co do wielkości partią, a pierwszą opozycyjną. Było tyle błędów, że jest za co pokutować. Prezes Warszawę chce odbić, desant planuje, a w kraju demokraturę ma zamiar wprowadzić. Demokratura to prorocza wizja marszałka Marka Borowskiego. Dostał się do senatu, jako niezależny kandydat. Miał 127 tysięcy głosów! Rozsądek może więc zwyciężyć. Gratulacje.
Prezes Jarosław przegrał w Warszawie z Kopaczową! Jego śliski doradca Kurski prorokował, że zdobędzie jak nic 300 tysięcy! Cóż odeszło się, trzeba teraz pełzać, smarować ciepłą wazelinką wrażliwe ego prezesunia. Tak jak Selin, któremu prezes chce podobno dać kulturę. Kultura to dla polityków ochłap, jednak należą do niej media, a to jest w tym mięsku smakowity tłuszczyk dla wygłodniałych piesków, a więc Selin już publicznie się pokajał, zaskamlał: Zrobiłem błąd, zwątpiłem w Jarosława. Jeśli Selin sądzi, że prezes mu to wybaczył i zapomniał, to się grubo myli.
Pamiętacie mysie piski (PiSki) Ziobry, który błagał prezesa o łaskę? Teraz dostał się do sejmu, po trupach – Blidy i pacjentów, którzy nie doczekali się przeszczepu (możecie popatrzeć na mój kolaż na blogu), przeszedł mutację i już mocnym barytonem ogłosił, że PO nawet nie potrafi nikogo postawić przed Trybunałem! Co racja to racja. Tak było.
Mariusz Kamiński z prawomocnym wyrokiem powinien trafić „pod celę”, w zamian podobno ma kontrolować tych, co mieli go wsadzić. Taka to jest załoga. Pewnie dlatego trzeba pozbyć się kobiet, bo istnieje niebezpieczeństwo, że mogą się uniezależnić od panów, patrzeć im na ręce.
Niedawno były Zaduszki. Na niektórych grobach widziałam nazwisko i datę urodzenia, datę zejścia wpisze się w stosownym momencie. To trochę przypomina polityczną sytuację Beaty Szydło. Jest data objęcia urzędu, datę zejścia wpisze prezes.