Niefortunne wypowiedzi przedstawicieli prokuratury przy okazji sprawy śmierci małej Magdy uruchomiły cały chór „lekarzy”, którzy chcą uzdrawiać tę instytucję. Ci polityczni uzdrowiciele z PiS i Solidarnej Polski mają jedną receptę – połączenie funkcji polityka-Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, czyli szefa wszystkich prokuratorów.
REKLAMA
Zapominają, że ten tydzień to jeszcze jedno zdarzenie z prokuraturą w tle. Podejrzenie, czy w przeszłości(2007 rok– rządy PiS, Samoobrony i LPR) nie doszło do nieuprawnionego przekazania materiałów z toczącego się śledztwa w sprawie tzw. seksafery. Nie rozstrzygam, czy doszło do tego zdarzenia, czy ówczesny prokurator generalny przekazał dane DNA dziecka Anety Krawczyk, czy one trafiły do wicepremiera Andrzeja Leppera, bo to rozstrzygnie prokuratura w postępowaniu sprawdzającym i ewentualnie sąd.
Sama jednak taka dyskusja wskazuje jak niezdrowym rozwiązaniem było łączenie funkcji polityka i szefa polskich śledczych.
Dziś możemy zżymać się na brak profesjonalizmu w działaniu niektórych prokuratorów, za to wiemy, że działania te nie są powodowane np. tym, że Krzysztof Rutkowski to były poseł Samoobrony. Oczywiście mam wyrobiony pogląd, co do moralnej strony jego działań.
Wymiar sprawiedliwości potwierdził to wyrokiem sądu pierwszej instancji w tzw. aferze paliwowej.
Wymiar sprawiedliwości potwierdził to wyrokiem sądu pierwszej instancji w tzw. aferze paliwowej.
Nadszedł czas, żeby rozmawiać, jak zmiany z roku 2010 uzupełnić i ulepszyć, ale nie w całości odrzucić.
Pojawiają się różne rozwiązania. Na przykład – sędzia śledczy, który będzie podejmował ostateczną decyzję czy kierować akt oskarżenia do sądu, czy powierzenie prokuratorom faktycznej roli wyłącznie nadzorujących śledztwa, które będzie prowadzić policja lub model zapowiadany przez Ministerstwo Sprawiedliwości w zakresie zwiększenia kontroli Sejmu nad prokuraturą. Zaznaczam, że nie wyobrażam sobie osobiście kontroli, która miałaby w jakiejkolwiek formie postać ingerowania w toczące się postępowanie.
Mam nadzieję, ze finałem tych dyskusji, a później przyjętych rozwiązań, będzie pełna realizacja zasady, ze prokuratura to organ ochrony prawnej obywatela, do której obywatel ma pełne zaufanie.
