Uważam za nie do przyjęcia sytuację, kiedy komornik zajmuję zwierzę domowe, tak jak to miało miejsce w Wejherowie. Egzekucja zwierzęcia o charakterze domowym w dodatku zwierzęcia należącego do pięcioletniej dziewczynki jest po prostu działaniem nieludzkim, dlatego też zwróciłem się z interpelacją, którą złożyłem dzisiaj do ministerstwa sprawiedliwości. Poniżej tekst interpelacji.

REKLAMA
Szanowny Panie Ministrze,
Opinię publiczną poruszyła informacja mówiąca o tym, że jeden z komorników – w ramach egzekucji - dokonał zajęcia ruchomości należących do dłużnika. W ramach tych czynności zajął psa dokonując stosownego wpisu do sporządzonego protokołu.
Nie jest to pierwszy tego typu przypadek.
Należy podkreślić, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - zwierzę, jako istota żyjąca jest zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
Tymczasem trudno sobie wyobrazić jak wielki stres i cierpienie będzie odczuwał przyzwyczajony do opiekunów, a także miejsca zlicytowany pies.
W związku z przedstawionym zagadnieniem uprzejmie proszę o jego przeanalizowanie i informację czy kierowane przez Pana Ministerstwo podejmie działania zmierzające do zmiany przepisów obowiązujących w tym zakresie.

Z poważaniem.
Krzysztof Kwiatkowski
Klub Parlamentarny
Platforma Obywatelska