„Przed użyciem leku przeczytaj ulotkę, bo każdy lek niewłaściwie zastosowany zagraża twojemu życiu lub zdrowiu” – słyszymy do znudzenia z telewizji i radia, choćbyśmy nawet unikali bloków reklamowych. Ostrzeżenie to jest bardzo mocno sformułowane w celu zobowiązania konsumentów leków do przeczytania ulotki dołączonej do leku.

REKLAMA
Co to znaczy „niewłaściwie zastosowany?”
„Niewłaściwe zastosowanie” jest to zastosowanie leku zgodne z zaakceptowanymi wskazaniami, ale na skutek błędu, w niewłaściwej dawce albo odwrotnie, niezgodnie z zaakceptowanymi wskazaniami, ale we właściwej dawce.
Warunkiem dopuszczenia leku do obrotu w kategorii leku bez recepty jest jego udowodnione pełne bezpieczeństwo stosowania we zaleconych dawkach, z dużym marginesem bezpieczeństwa. W takim omyłkowym niewłaściwym zastosowaniu lek bez recepty nie powinien zaszkodzić. Najwyżej nie zadziała, zostanie przyjęty niepotrzebnie a w szczególnych sytuacjach mogą się ujawnić jego działania niepożądane. Takie szczególne sytuacje są dwie – nadwrażliwość na lek i choroba która nie pozwala na przyjmowanie tego leku. O nadwrażliwości powinniśmy wiedzieć i sprawdzać co bierzemy jeśli jesteśmy na coś uczuleni a jeśli jesteśmy przewlekle chorzy, np. mamy nadciśnienie, powinniśmy dokładnie czytać ulotki każdego leku czy nie jest przeciwwskazany albo nie jest w kolizji z innymi lekami, które przyjmujemy – w ulotce fragment „interakcje”.
Co to znaczy każdy lek?
Ostrzeżenie jest powtarzane przy reklamach leków dostępnych bez recepty, ale dotyczy to wszystkich leków, najbardziej tych sprzedawanych na receptę. To prawda, że każdy lek niewłaściwie stosowany może spowodować niekorzystne skutki ale bez szczególnych okoliczności zazwyczaj bywają one przejściowe, rzadko tragiczne. Szczególnie leki bez recepty są poddawane dokładnym badaniom w kierunku bezpieczeństwa.
Jednak dobitne zalecenie przeczytania ulotki jest bardzo na miejscu. Istnieje szereg okoliczności, które mogą ograniczyć stosowanie konkretnego leku. Z reguły wiąże się to z chorobami przewlekłymi, przyjmowaniem innych leków albo z ciążą. Na szczęście tacy pacjenci (konsumenci) zazwyczaj uważają na to co przyjmują i sprawdzają czy mogą.
Problemem jest świadome łamanie ostrzeżeń i nadmierne używanie lub przedawkowanie leków dostępnych bez recepty. Przykładami mogą być dekstrometofan – lek przeciwkaszlowy i pseudoefedryna – lek stosowany w katarze. Oba są dostępne bez recepty. Pierwszy nadużywany jest przez młodzież, z reguły w połączeniu alkoholem. Gdy pisaliśmy książkę o lekach bez recepty, znalazłem w sieci fora licealistów (gimnazjalistów?) z instrukcjami dotyczącymi przyjmowania dekstrometorfanu samego lub z alkoholem, żeby mieć odlot. Gdy pracowałem w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, co pewien czas trafiało nam się dziecko, z reguły w wieku gimnazjalnym, po przyjęciu przekroczonej dawki dekstrometorfanu. Z pseudoefedryną sprawa jest bardziej skomplikowana. W obu przypadkach dochodzi do znacznego przedawkowania – wtedy zagrażają życiu i zdrowiu.
Więc jak to jest z samodzielnym przyjmowaniem leków?
• lek stosowany zgodnie z zaakceptowanymi wskazaniami określonymi w ulotce powinien pomóc a nie zaszkodzić,
• lek zastosowany poza zaakceptowanymi wskazaniami, ale we właściwej dawce, nie pomaga ale i nie powinien zaszkodzić,
• lek zastosowany u osób z nadwrażliwością, przewlekle chorych, przyjmujących inne leki lub u kobiet w ciąży może zaszkodzić zdrowiu i to nawet bardzo,
• lek podany w za dużej dawce, omyłkowo lub celowo, może zaszkodzić zdrowiu,
• lek znacznie przedawkowany może zagrozić życiu.
Myślę, że groźnie brzmiące sformułowanie „każdy lek niewłaściwie zastosowany zagraża twojemu życiu lub zdrowiu”, z konieczności skrótu, finalnie nie odnosi zamierzonego skutku, obawiam się że odbiorcy na nie zobojętnieli.
A co będzie, jeśli wobec jednego z tysięcy leków na rynku okaże się ono prawdziwe?