Słowa, jak pieniądze, czasem zyskują ale czasem niestety tracą na wartości – dewaluacja należy do największych bolączek szczególnie w obszarze społecznej komunikacji. A przecież słowa pozornie nic nie kosztują. Warto chyba powalczyć o to, by przywrócić im odpowiednią wartość!
REKLAMA
Przykładem takiego przewartościowania pojęć może być termin „profesjonalista”. Słownik definiuje profesjonalistę jako „kogoś, kto ma duże umiejętności w jakiejś dziedzinie i doskonale wykonuje swoją pracę”. Poprzeczka zawieszona wysoko: nie wystarczy wywiązywać się z przyjętych obowiązków, ale trzeba je wykonywać w sposób doskonały. Tymczasem wystarczy wstukać w wyszukiwarce internetowej słowo „profesjonalny”, by przekonać się, jak często bezzasadnie używa się tego pojęcia. Najwyższy profesjonalizm, jak dowiadujemy się, szperając w Internecie, cechuje dzisiaj nie tylko firmy doradcze i budowlane, ale nawet serwis sprzątający. Można zastanawiać się, czy faktycznie tak wyśrubowaliśmy poziom usług, czy też działamy zgodnie z zasadą o wywożeniu śniegu do Wisły wygłoszoną przez J.Kobuszewskiego w filmie „Brunet wieczorową porą”...
Szafowanie „najwyższym profesjonalizmem”, „unikalną wiedzą”, „głębokim doświadczeniem” jest często takim przybliżaniem Wisły. Nie znaczy to, że prawdziwego profesjonalizmu nie sposób dzisiaj dostrzec i wyróżnić. Prawdziwy profesjonalista skupia się na efektywnym – nie efektownym – działaniu, ocenę pozostawiając innym. Bywa krytyczny wobec własnych osiągnięć, cały czas stawiając sobie coraz wyższe wymagania. Swoją pracę traktuje nie tylko jako misję, ale jako sprawdzian dla własnych umiejętności. I potrafi cierpliwie czekać na efekty przez dłuższy czas.
Tacy profesjonaliści stanowią wizytówkę polskiej społeczności i gospodarki w Europie. Pokazują, jak wielkie przemiany przeszliśmy po 1989 roku. Dowodzą, że próby dzielenia Unii Europejskiej na „starą” i „nową” Europę jest nie tylko pozbawione sensu, ale i szkodliwe dla tej „starej” – bowiem państwa naszego regionu okazały się bardziej odporne na gospodarcze zawirowania i wniosły do UE bezcenną dynamikę.
Popierajmy polskich profesjonalistów i kibicujmy inicjatywom, w których są oni nagradzani. Do takich projektów należy ranking „Top Profesjonaliści”, publikowany przez tygodnik Wprost. Uroczysta gala odbyła się 10 grudnia w warszawskim Art Basenie. Wyróżniono dziesięciu profesjonalistów w dziesięciu obszarach rynku. Wśród nich znaleźli się m.in.: prezes Kolei Mazowieckich (laureata konkursu Teraz Polska!) Artur Radwan, pani prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Bilfinger Berger Budownictwo S.A. Piotr Kledzik, dyrektor generalna OSG Polska Jolanta Augustyniak. Co ważne, w gronie laureatów pojawili się także urzędnicy – prezes PARP Bożena Lubińska-Kasprzak i prezydent miasta Łodzi, Hanna Zdanowska. Nagroda specjalna przypadła ministrowi skarbu państwa Mikołajowi Budzanowskiemu.
Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego również ma zasługi w promowaniu polskich profesjonalistów. Od 2010 roku organizuje konkurs „Wybitny Polak”, którego celem jest wykreowanie pozytywnego wizerunku Polaków oraz pokazanie dokonań naszych profesjonalistów, działających w kraju i za granicą. Zainteresowanie sukcesywnie rośnie, a szczególnie cieszy odzew wśród Polonii. Kto zdobył laury? Zachęcam do zajrzenia na stronę Fundacji: http://www.terazpolska.pl/pl/wybitny-polak
