Spowolnienie gospodarcze do niedawna oznaczało automatyczne cięcie firmowych budżetów. Na pierwszy ogień szły budżety marketingowe i PR-owe. Jak wynika z badań, zrealizowanych przez firmę PMR Research, polscy przedsiębiorcy nie podejmują już pochopnych decyzji w tym zakresie. W zależności od sektora, od 57 do 71 proc. firm nie będzie zmniejszać środków na działania public relations w bieżącym roku. Wypada pogratulować rozsądku. Kryzys to nie tylko zagrożenia, ale również szanse – w tym szanse na skuteczną promocję.
REKLAMA
Wśród firm, które chcą zwiększyć swoje PR-owe budżety, ponad jedną czwartą stanowią podmioty z sektora finansowego i bankowego, a 18 proc. to przedsiębiorstwa handlowe. Co ciekawe, najwięcej cięć przewiduje administracja. Deklarowane zwiększenie budżetów nie przekracza 30 proc., ale w okresie, gdy gospodarka ostro hamuje, to naprawdę sporo.
Z omawianego badania wynika jeden wniosek: polscy przedsiębiorcy nauczyli się, że pochopne oszczędności wyglądają imponująco na papierze, lecz z reguły dużo kosztują. Budowa wizerunku i utrzymywanie dobrych relacji z mediami nie należą do projektów, które można zawiesić na rok lub dwa, a potem, jak gdyby nigdy nic się nie stało, wrócić do gry. Co więcej – kiedy interes, mówiąc kolokwialnie, „się kręci”, zaś słupki sprzedaży pną się w górę, można rozważać, czy chcemy się intensywniej promować, czy też wystarczy nam to, co mamy. Jednak kiedy grozi realny odpływ klientów, rozsądny PR staje się koniecznością.
Dobrze prowadzony PR to zresztą nie tylko artykuły i konferencje prasowe. To także prezentowanie swojej firmy lub instytucji jako profesjonalnego, odpowiedzialnego uczestnika rynku. A w tym pomagają z jednej strony nagrody (takie, jak choćby Teraz Polska), z drugiej zaś – udział w ważnych społecznie projektach. Włączając się w dyskusję o kwestiach związanych ze współczesnym społeczeństwem, gospodarką i nauką, budujemy swój wizerunek w sposób kompleksowy i skuteczny.
O stanie polskiej nauki i edukacji – istotnych społecznie zagadnieniach - warto zawsze debatować. Elementem takiej dyskusji jest projekt „Polskie Puzzle”, realizowany przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego oraz Uniwersytet Warszawski. 15 lutego w Sali Senatu UW odbędzie się debata pod znamiennym tytułem: „Czy polska nauka idzie w las?”. Jej uczestnicy zajmą się kwestią transferu nauki i technologii do polskiej gospodarki. Temat nie tylko ważny, ale i niezmiernie ciekawy. Polskie firmy i polscy naukowcy mają tu sporo do powiedzenia, zapowiada się zatem interesująca dyskusja.
Wszystkich zainteresowanych udziałem w debacie zachęcam do rejestracji - wystarczy kliknąć.
Z omawianego badania wynika jeden wniosek: polscy przedsiębiorcy nauczyli się, że pochopne oszczędności wyglądają imponująco na papierze, lecz z reguły dużo kosztują. Budowa wizerunku i utrzymywanie dobrych relacji z mediami nie należą do projektów, które można zawiesić na rok lub dwa, a potem, jak gdyby nigdy nic się nie stało, wrócić do gry. Co więcej – kiedy interes, mówiąc kolokwialnie, „się kręci”, zaś słupki sprzedaży pną się w górę, można rozważać, czy chcemy się intensywniej promować, czy też wystarczy nam to, co mamy. Jednak kiedy grozi realny odpływ klientów, rozsądny PR staje się koniecznością.
Dobrze prowadzony PR to zresztą nie tylko artykuły i konferencje prasowe. To także prezentowanie swojej firmy lub instytucji jako profesjonalnego, odpowiedzialnego uczestnika rynku. A w tym pomagają z jednej strony nagrody (takie, jak choćby Teraz Polska), z drugiej zaś – udział w ważnych społecznie projektach. Włączając się w dyskusję o kwestiach związanych ze współczesnym społeczeństwem, gospodarką i nauką, budujemy swój wizerunek w sposób kompleksowy i skuteczny.
O stanie polskiej nauki i edukacji – istotnych społecznie zagadnieniach - warto zawsze debatować. Elementem takiej dyskusji jest projekt „Polskie Puzzle”, realizowany przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego oraz Uniwersytet Warszawski. 15 lutego w Sali Senatu UW odbędzie się debata pod znamiennym tytułem: „Czy polska nauka idzie w las?”. Jej uczestnicy zajmą się kwestią transferu nauki i technologii do polskiej gospodarki. Temat nie tylko ważny, ale i niezmiernie ciekawy. Polskie firmy i polscy naukowcy mają tu sporo do powiedzenia, zapowiada się zatem interesująca dyskusja.
Wszystkich zainteresowanych udziałem w debacie zachęcam do rejestracji - wystarczy kliknąć.
