
NBA jest fajna. Te stroje nie są! W fajnej NBA niefajne stroje się jednak pojawią. I to już w piątek. I przez to NBA zrobi się trochę mniej fajna. Może przesadzam, ale ja nie mogę na to patrzeć. A wszystko oczywiście w trosce o kibiców/koszykarzy/pieniądze (jedna odpowiedź poprawna)
REKLAMA
W takich oto strojach koszykarze Golden State Warriors zagrają w piątkowy wieczór z San Antonio Spurs. W tych samych koszulkach pojawią się w tym sezonie jeszcze dwukrotnie: 8 i 15 marca. Producent czyli firma Adidas ma nadzieję, że w następnych sezonach te stroje będziemy oglądać częściej.
Nowe koszulki o nazwie Adizero są: o 26% lżejsze, system ClimaCool zapewnia lepszą przepuszczalność powietrza, trykot zrobiony jest w 60% z materiałów recyklingowych, a specjalny materiał zastosowany wokół barków pozwala koszykarzom na całkowitą swobodę ruchu ramienia. Bla, bla, bla. Adidas zaprojektował nowe koszulki w oparciu o stroje treningowe. No to może niech zostaną na treningach?
Aha, jak już kibic starą koszulkę wyrzuci i kupi sobie nową (w NBA Store 89.99$) – to podobno może ją nosić przy większej liczbie okazji niż klasyczne, koszykarskie jerseye. W końcu ta nowa koszulka ma rękawki. Wow!
Winowajców jest trzech. NBA, Golden State Warriors i Adidas. A takie fajne koszulki robili…
Ludzie z Adidasa twierdzą, że Oakland to wspaniałe miejsce na promowanie nowej mody. Wszak to miasto innowacji. Tu narodził się przemysł półprzewodników a także spółek komputerowych oraz internetowych, które wyrosły na jego fali. Czarodzieje z tych spółek wymyślili wiele cudownych urządzeń, dzięki którym świat czuje się futurystycznie – od dotykowych ekranów po trwające chwilkę przeszukiwanie wielkich bibliotek. Teraz w Oakland mamy nowe stroje.
Podobno koszykarze Golden state Warriors są zadowoleni. Ale przecież piłkarze reprezentacji Polski też byli zadowoleni gdy „kura w wersji 3D” zastąpiła na koszulkach Orła Białego.
„Kiedy Adidas zaczął z nami współpracować, aby rozwinąć tę technologię, nie mogłem się doczekać momentu, w którym będę mógł założyć nowy trykot na mecz" – powiedział grający swój pierwszy sezon w NBA Harrison Barnes (to ten ze zdjęcia). "Myślę, że to będzie trend. To jest coś, do czego ludzie będą potrzebować trochę czasu żeby się przyzwyczaić, ale jak już to uczynią to zobaczą, że to jest dobre." Nie jest!
„Kiedy Adidas zaczął z nami współpracować, aby rozwinąć tę technologię, nie mogłem się doczekać momentu, w którym będę mógł założyć nowy trykot na mecz" – powiedział grający swój pierwszy sezon w NBA Harrison Barnes (to ten ze zdjęcia). "Myślę, że to będzie trend. To jest coś, do czego ludzie będą potrzebować trochę czasu żeby się przyzwyczaić, ale jak już to uczynią to zobaczą, że to jest dobre." Nie jest!
Ja rozumiem, że świat się zmienia. Kiedyś krótkie spodenki zostały zastąpione dłuższymi. Ja już nawet zrozumiem te dwucalowe (6 cm) reklamy na ramieniu, które pojawią się na koszulkach NBA od przyszłego sezonu. Ale tych strojów nie rozumiem. Mogą sobie być ultra – hiper – super nowoczesne. Ale nie są fajne. I tyle.
