O autorze
dziennikarz
twitter: @sendecki81

T-Mac wraca do NBA!

Tak, tak, tak! Tracy McGrady wraca z Chin do Ameryki. Zagra w play off w barwach San Antonio Spurs. I może wreszcie przebrnie pierwszą rundę. T-Mac is back!



Po pierwsze Tracy McGrady to jeden z tych koszykarzy, których grę uwielbiam (nie tylko ja, prawda?) Po drugie ma dopiero 33 lata, więc się w Chinach marnował. Po trzecie – mimo iż był królem strzelców NBA i jedną z największych gwiazd ligi – to nigdy nie dotarł dalej niż do pierwszej rundy play off. To są wystarczające powody by cieszyć się z decyzji San Antonio Spurs. T-Mac ma pomóc drużynie z Teksasu, której kiedyś rzucił 13 punktów w 33 sekundy.



Wtedy, w 2004 roku, w Houston miał stworzyć z Yao Mingiem duet, który poprowadzi Rockets do sukcesów. Dopadły go jednak kontuzje. To był początek końca kariery McGrady’ego. W ostatnich sezonach T-Mac wędrował od klubu do klubu, by wreszcie wylądować w lidze chińskiej. Tam notował średnio 25 punktów, nico ponad 7 zbiórek i 5 asyst, ale nie był w stanie pomóc Qingdao Ducks. „Kaczory” zajęły ostatnie miejsce w 17-zespołowej lidze. McGrady w Chinach.



Okazuje się, że to jednak nie koniec McGrady’ego. Oczywiście trener Greg Popovich ściągnął go, aby T-Mac został zmiennikiem Kawhi Leonarda, po tym jak Spurs rozstali się z doświadczonym Stephenem Jacksonem. Do tego wciąż kontuzjowany jest Manu Ginobili, a problemy z kostką ma Tony Parker. Powiedzieć, że Spurs są zdesperowani to może za dużo, ale problemów w Teksasie jest sporo. Może T-Mac pomoże, a w nagrodę wreszcie zagra w II rundzie play off. A może i wyżej. „Cokolwiek się wydarzy, jestem szczęśliwy, że trafiłem do takiego środowiska. To coś, czego nie doświadczyłem nawet w swoich najlepszych latach!” – podsumował T-Mac swoją przeprowadzkę z Azji do Teksasu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...