Chcąc ulepszać, czyli leczyć, trzeba diagnozować, a to nie jest najprzyjemniejsze dla diagnozowanego. Dla diagnosty zresztą także nie. Z przeprosinami za kasandryczny ton moich wypowiedzi – życzenia:

REKLAMA
Białe święta światłości

Mym wrogom zacnym, a drogim
Co z drogi mnie zawracają,
Przyjaciołom mym ubogim
Co ubogim być mi dają:
…Życzę w te białe święta światłości
…By nam się lampy paliły jasno,
…Zapalmy światła w ten czas radości
…Mając nadzieję, że nie pogasną.
Lecz ich nie palmy ponad granice
By oczu blask i płomień świecy,
I światło gwiazd, i sierp księżyca
Splotły się w promień, co nas oświeci.
…W pokoju ciemność i w duszy jasność
…Niezbędne są nam, gdy chcemy zasnąć
.......................................................spokojnie.