Parę tygodni temu spotkałam niezwykłą parę, tegorocznego noblistę, poetę Tomasa Tranströmera i jego żonę, Monikę. Nasza rozmowa wydawała się niemożliwa, ponieważ Tranströmer cierpi na afazję, a jednak powstał piękny wywiad.

REKLAMA
"(...)Tomas Tranströmer siedzi w fotelu, przy fortepianie. Jego żona jest tuż obok.
W ciągu ostatnich 20 lat do mistrzostwa doprowadzili sztukę porozumiewania się bez słów.
Monika odczytuje jego najdrobniejsze gesty..."
Jeśli chcecie przeczytać całą rozmowę, zajrzyjcie do Magazynu Świątecznego "Gazety Wyborczej". http://wyborcza.pl/magazyn/1,126179,11699019,Trudno_klamac__kiedy_sie_nie_da_nic_powiedziec.html