Czy żyjemy w czasach, w których pisarze mogą jeszcze wywoływać jakieś rewolucje? Czy ludzie pióra są w stanie wywierać wpływ na społeczną rzeczywistość i ją zmieniać? Wygląda na to, że czasami tak. Przeczytajcie, jak szwedzki pisarz wpłynął na debatę na temat rasizmu.
REKLAMA
"13 marca rozpoczął się w Szwecji nowy ruch antyrasistowski. Tak pisze prasa. Może to zbyt pospieszny wniosek, ale jednak coś poważnego i pozytywnego jest na rzeczy." A wszystko to dzieje się za sprawą pewnego młodego pisarza. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, przeczytajcie mój artykuł w "Dzienniku Opinii" Krytyki Politycznej:
