Sztokholm zbudowany został na czternastu wyspach, w miejscu, gdzie wody jeziora Mälaren mieszają się z Morzem Bałtyckim. To miasto, w którym widać i czuć otwarte morze.
REKLAMA
Latem w Sztokholmie aż roi się od statków, jachtów, promów i łodzi motorowych, a ponieważ woda jest tu naprawdę czysta, a przez to też pełna ryb, na amatorów wędkowania można się natknąć nawet w samym centrum, przykładowo w pobliżu parlamentu. W Sztokholmie naprawdę nie jest trudno znaleźć miejsce do kąpieli (w słodkiej, czy słonej wodzie) i bez problemu da się tanio wypożyczyć kajak. A że wokół miasta rozciąga się Archipelag Sztokholmski, jeden z największych archipelagów na Bałtyku, który składa się z przeszło
30 000 wysp i wysepek (sic!), woda jest tu naprawdę wszechobecna. Na dowód, że nie przesadzam, wrzucam kilka zdjęć z moich miejskich i podmiejskich spacerów. Jak widać, jachty są jeszcze opakowane w coś na kształt strojów zimowych. A przecież to już wiosna pełną gębą!
30 000 wysp i wysepek (sic!), woda jest tu naprawdę wszechobecna. Na dowód, że nie przesadzam, wrzucam kilka zdjęć z moich miejskich i podmiejskich spacerów. Jak widać, jachty są jeszcze opakowane w coś na kształt strojów zimowych. A przecież to już wiosna pełną gębą!
