Kilka przydatnych rad.

REKLAMA
Oczywiście serce podpowiada mi, że w pierwszym rzędzie powinienem polecić skorzystanie z usług Kancelarii Prawnej z Krakowa, w której pracuję. Jednak tym, którzy szukają doradztwa prawnego w zakresie, którym się nie zajmujemy lub potrzebujących prawnika w innych zakątkach Polski z pewnością przyda się poniższy zestaw rad.
Po pierwsze cena. Warto pamiętać, że rozpiętość cenowa stawek renomowanych kancelarii (nie mówiąc już nawet o jednoosobowych kancelariach radcowskich czy adwokackich ani tym bardziej o doradztwie prawnym świadczonym przez absolwentów prawa bez tytułu zawodowego) jest ogromna. Brutalna prawda jest taka, że za praktycznie taką samą usługę możemy zapłacić bardzo różne ceny. Z mojego doświadczenie i rozeznania rynku widzę, że usługę wysokiej jakości można dostać już za około 250 zł netto za godzinę. Warto też mieć tutaj na uwadze fakt, jakie inne koszty poza czasem pracy prawnika kancelarii doliczy do faktury. Znam kancelarie, które doliczają ekstra czas pracy sekretariatu, koszt ksero i druku, wychodzących połączeń telefonicznych czy nawet kawy.
Czy warto się umawiać na ryczałt? Uważam, że stałe wynagrodzenie za określoną czynność (np. stworzenie projektu umowy, przekształcenie spółki czy przeprowadzenie audytu) ma sporo sensu, gdyż od początku wiemy ile zapłacimy i nie będziemy zaskoczeni kosztami. Niemniej jednak odradzam umawiania się na stale wynagrodzenie w sprawach, których czasochłonność jest trudna do przewidzenia (np. negocjacje czy procesy sądowe), ponieważ prawnik będzie miał interes w maksymalnie szybkim załatwieniu sprawy niekoniecznie w najlepszym dla nas kształcie.
Czy w takim razie warto umawiać się na tzw. success fee? Po pierwsze zgodnie z kodeksem etyki radcom prawnym nie wolno umawiać się na wynagrodzenie zależne w całości od pomyślnego przeprowadzenia toku sprawy. Można się jednak umawiać na przykład na częściowe wynagrodzenie stałe (np. za złożenie pozwu), a częściowo zależne od sukcesu prowadzonej sprawy (np. za dalsze czynności w postępowaniu sądowym). Trzeba jednak pamiętać o tym, że często łączne wynagrodzenie za taką sprawę jest większe niż gdyby klient rozliczył się w oparciu o stawkę godzinową. Dlatego jest to dobre rozwiązanie dla osób, które mają rację, ale nie mają pieniędzy, żeby dochodzić ją przed sądem i takim osobom szczególnie to rozwiązanie polecam.
Skoro opisałem już temat ceny, przejdźmy do drugiego istotnego czynnika jakim jest jakość. Przy wyborze prawnika, podobnie jak przy wyborze lekarza ciężko dokonać analizy jakości a priori, co więcej nawet po fakcie często orzec czy dana usługa została wykonana na wysokim poziomie, gdyż w pracy prawnika, tak jak w procesie leczenia, często wiele rzeczy zależy od czynników niezależnych bezpośrednio od kancelarii. Dlatego to, że jeden prawnik wygra prostą sprawę, a jego kolega polegnie w z góry przegranym boju nie świadczy o tym, że jeden jest lepszy od drugiego. Jak więc ocenić kompetencje prawnika do załatwienia danego problemu? Ja oceniając konkurencję mam 2 kryteria.
Czy prawnik nadaje się do danej sprawy? Nie chodzi tutaj tylko o doświadczenie. Trzeba pamiętać o tym, że mecenas może mieć 20 lat doświadczenia zawodowego, które spędził w sądzie, a nigdy w życiu nie zakładał spółki. Dlatego w kategorii zakładania spółek będzie on niżej w moim subiektywnym rankingu niż ktoś kto robi to od roku i założył w tym czasie już 5 takich spółek. Trzeba też pamiętać, że polskie prawo w wielu gałęziach dość szybko się zmienia w związku z tym czasem trafia się na zagadnienia, w których nikt nie jest w stanie mieć doświadczenia bo temat jest nowy. Wtedy warto sięgnąć po specjalistów, którzy mają doświadczenie w robieniu rzeczy nowych i pracowali przy innych sprawach o precedensowym charakterze w przeszłości. Zatrudniając kancelarię warto też jasno ustalić kto konkretnie będzie wykonywał dla nas pracę. To, że w danej kancelarii pracuje wybitny specjalista od prawa ochrony środowiska nie zawsze oznacza, że nasza sprawa z tego zakresu do niego trafi, albo będzie wykonywana pod jego nadzorem. Sprawdzanie referencji to także dobry pomysł. Warto konkretnie pytać o referencje zespołu, który ma być zaangażowany w sprawę oraz upewniać się, że nie dotyczą projektów sprzed 15 lat. Nie od rzeczy jest prośba o udostępnienie telefonów kontaktowych do przedsiębiorstw dających referencje, w celu ich weryfikacji.
Zajrzyj prawnikowi do kuchni. Moim drugim sposobem na ocenę kompetencji danej kancelarii jest ocena organizacyjnego sposobu funkcjonowania. To w jaki sposób kancelaria przechowuje dokumenty klientów, jak ma zorganizowany sekretariat, zabezpieczenia sieci komputerowej czy wreszcie jak wyglądają faktury i zestawienia to jasny znak jak zorganizowana jest kancelaria. W dobrze zorganizowanej kancelarii jest większa szansa na to, że prawnik nie zapomni o rozprawie czy nie zgubi dokumentu (co się niestety zdarza niektórym), a także gwarantuje to, że przy rozliczeniu godzinowym będziemy płacić za efektywną pracę, a nie za szukanie naszych dokumentów w stercie papierów na biurku. Nie od rzeczy jest też zapytać o sumę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, gdyż każdy radca prawny czy adwokat ma obowiązkowe ubezpieczanie, ale gdy w grę wchodzi duża odpowiedzialność lepiej upewnić się, że kancelaria ma wykupione dodatkowe ubezpieczenie.
Jako, że już była mowa o cenie i jakości to teraz kilka linijek o zakresie usług. Otóż bardzo ważne jest, żeby wybierając prawnika być pewnym, że kancelarie, którym złożyliśmy zapytanie ofertowe proponują nam tę samą usługę. Często zdarza się, że porównujemy cenę usługi dorocznego zwyczajnego zgromadzenia wspólników, gdzie jedna kancelaria oferuje nam przygotowanie protokołu i przesłanie go mailem do samodzielnego podpisania i złożenia, a druga oferuje nam kompleksowe załatwienie sprawy wraz z rejestracją zatwierdzenia roku obrotowego w KRS. Dobrze jest więc upewnić się, że porównujemy „jabłko do jabłka” czyli cenę tej samej usługi w dwóch lub więcej kancelariach.
Innym częstym problemem jest przedstawianie w zapytaniu ofertowym problemu prawnego i prośba o przedstawienie oferty na rozwiązanie problemu. Rodzi to dwojakie konsekwencje. Po pierwsze różni prawnicy sugerują różne scenariusze podając za nie różne ceny, które są przez to trudne do porównania. Dodatkowo kancelarie dokonując - w ramach procesu ofertowania - darmowej analizy sytuacji klienta robią to bardziej pobieżnie niż gdyby było to przedmiotem odrębnego zlecenia. Trudniej też wtedy dochodzić odszkodowania wobec prawnika, który zaproponował taką ścieżkę postępowania. Dlatego tworząc zapytanie ofertowe warto najpierw zebrać oferty na analizę stanu prawnego i stworzenie scenariusza postępowania, a następnie taki scenariusz wysłać do wyceny w ramach drugiego zapytania, dzięki czemu mamy pewność, że każda kancelaria wyceni taką samą pracę i porównanie cen będzie adekwatne.
Mam nadzieję, że ta garść wskazówek co do cen, jakości oraz porównywania zakresu usług będzie przydatna w obliczu potrzeby wyboru prawnika. Tymczasem znikam w celu odpisania na zapytania ofertowe, które spłynęły do kancelarii w czasie pisania tego tekstu.