Wszyscy słyszeli o szkodliwym wpływie „trawki” na organizm człowieka, ale mało kto czytał raporty na temat jej pozytywnych, a wręcz dobroczynnych działań. W przypadku schorzeń i chorób przewlekłych jak np. padaczka, stwardnienie rozsiane (SM) czy choroba Alzheimera konopie indyjskie są wręcz zalecane przez wielu europejskich lekarzy. Brytyjski Koncern farmaceutyczny GWPharma produkuje Sativex - lek zawierający marihuanę, który łagodzi ból i redukuje skurcze mięśni, szczególnie polecany dla osób z SM. Sativex także w Polsce jest lekiem zarejestrowanym i dopuszczonym do użytku na podstawie recepty RPW (kiedyś znanej jako „różowa recepta”), niestety nie jest refundowany jak w Niemczech, co powoduje, że dawka miesięczna w polskiej aptece kosztuje prawie 2500 złotych, zaś za naszą zachodnią granicą ok.10 euro.
Choć na początku XX wieku w USA konopie wykorzystywano powszechnie do produkcji tanich leków (m. in. przeciwbólowych), włókna dla przemysłu tekstylnego czy papieru, to sytuacja diametralnie się zmieniła po tym jak okazało się, że stan euforii po zapaleniu „trawki” był dla wielu Amerykanów lepszą formą ucieczki od problemów codzienności, niż ... ich zapijanie. Nad tym nie mogły przejść obojętnie koncerny produkujące alkohol i uruchomiły potężne machiny lobbystyczne agitujące przeciwko marihuanie, jako substancji psychoaktywnej, po której ludzie – ponoć – stawali się bardziej agresywni, popełniali wyjątkowo okrutne morderstwa, czy gwałty. Czyli zupełnie tak jak po alkoholu...
Montana, Arizona, Nowy Meksyk, Michigan, Indiana, New Hampshire, Waszyngton Dystrykt Kolumbia, New Jersey, Deleware, Hawaje.
Oregon, Kalifornia, Nevada, Alaska, Maine, Vermont, Connecticut, Massachusetts, Rhode Island.
Nowy Jork, Minnesota, Nebraska, Missisipi, Północna Karolina oraz Ohio.
Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego
Lidia Geringer de Oedenberg
